Metro Exodus – Recenzja

Rosyjskie piekło po bombardowaniu, teoretyczne siły okupanta, brak jedności wśród ocalałych to tylko jedne z wielu powodów by Artem udowodnił, iż Moskwa nie jedyna przetrwała i gdzieś tam również żyją ludzie. Artem wraz z towarzyszami wyrusza w wielką wyprawe znaleźć wymarzone warunki do życia i wolność od zdewastowanego metra Moskwy. Jednak nie będzie to łatwe zadanie. Artem z jego ukochaną Anną karmieni są wieloma kłamstwami. Kłamstwa, które nie zawsze kończą się happyendem.

Artem na szczeście nie jest sam, oprócz Anny towarzyszą mu jego kompani oraz pułkownik Młynarz, dowódca załogi. Artem to nasza złota rączka od wszelkiej roboty. Podczas rozgrywki w Metro Exodus, Artem jest jedynym grywalnym bohaterem. To w jaki sposób gra serwuje swoją historie bardzo mi się spodobało. Dialogi dopasowują się do wydarzeń i zmieniają się z każdym ważnym aktem. Czuć swoje konsekwencje i czyny w Metro Exodus.

Członkowie ekipy Artema mogą zginać jeśli nie będzięcie uważać podczas kluczowych misji. I są to postacie, które są dość blisko naszego bohatera. Ale to pozostawiam wam do odkrycia. Więc zaczne ponownie od ideii przetrwania w dżungli mutantów i ludzi. Myśle, że jest to też jednym z głównym przesłań gry. Ukazanie motłochu, wad ludzkich czy nieświadomości kłamstw. Jednak są również miłe akcenty, ukazanie dążenia do celu, wiara w spełnienie marzeń żyjących w rosyjskim piekle albo poznawanie każdej postaci dodaje olbrzymiej immersji z historią.

Wykreowany świat gry urzeka. W zgliszczach, w słońcu czy w tym jednym wielkim chaosie da się ujrzeć piękno. Apokalipsa nigdy nie jest miła, jednak Artem wraz z ekipą potrafi dostrzeć promień światła. Metro Exodus balansuje znakomicie między klimatem a przerażeniem. O co też trochę się obawiałem, ale grało mi się bez większych przeszkód, ciesząc się poznawaniem wykreowanego świata oraz fabuły.

Cel jaki Artem obrał już w poprzednich grach Metro okazał się realny i prawdziwy, gdy po raz pierwszy zaczerpnął świeżego powietrza w Metro Exodus. Było to odrodzenie się jak feniks, wszystkiego w to co wierzył. Z chęcią poznałbym co Artem czuł wtedy, jednak nasz bohater nie udziela się podczas rozgrywki. Usłyszeć Artema można tylko przed każdym rozdziałem. Rozdziałów jakby nie spojrzeć jest wystarczająco, z trzema większymi terenami, które spotkacie na swojej drodze. Dlatego też Metro Exodus to nie gra na jeden wieczór. Przeżyjecie jedną z większych wypraw w swojej growej historii. Będziecie mieli co wspominać. To pewne. Bo fabuła trzyma w napięciu jak najlepszy film.

Chciałem poznać to jak Artem będzie walczył o lepsze jutro. I to co spotka dalej na swojej drodze. Poziomów trudności jest kilka, od najłatwiejszego Czytelnika aż do wymagającego Stalkera. Ja wybrałem na pierwszą próbe poziom Łatwy i mogę napisać, że narzędzi do tworzenia było nieco ponad. Trzeba napisać też o środku transportu, który jest bazą wypadową przed każdą misją. Jest to Aurora, pociąg w którym toczy się życie całej załogi. Tereny przemierzane przez Aurore są raz pełne słońca raz pełne promieniowania. Byłem pod wrażeniem chociażby cyklu dnia i nocy, czy zmian w pogodzie jakie spotkałem. To zawsze cieszy. Tym bardziej, że w nocy poluje inny gatunek mutanów, zaś w dzień spotkacie już innych przeciwników na nogach.

Uzbrojenie w Metro Exodus składa się z interesujących detali. Możecie zbierać całkiem nowe bronie ale także ulepszenia do nich. Znajdziecie w grze bronie takie jak pospolity Kałach, rewolwer, kusze czy też bardziej wyrafinowane jak Tichar. Kolejnym takim detalem jest plecak, który jest przenośnym narzędziem tworzenia między innymi apteczek czy filtrów. Z rozwojem fabuły wyposażyć możecie się też w lornetkę, noktowizor czy prawie niezbedną maskę do chronienia przed radioaktywnościami. Wspomnieć trzeba też o zbieraniu ulepszeń do kombinezonu Artema. Pozwalają one na nieco skuteczniejszą gre.

Wyprawa Artema powinna skłonić do refleksji. Dlatego uważam, że Metro Exodus chociaż to FPS, posiada coś co potrafi przyciągnąć. Co prawda historia może wystarczyć tylko na jeden raz. Drugi raz będzie szczególnie dla osób zbierających osiągnięcia. Ale tak już wyglądają gry skierowane dla pojedynczego gracza.

Metro Exodus

9

Ocena ogólna

9.0/10

Plusy

  • apokalipsa, która urzeka
  • pochłaniający bohaterzy i ich własne historie
  • fenomenalna survivalowa fabuła
  • trzyma w napięciu i skłania do refleksji
  • każdy rozdział gry z innym przesłaniem, jednak finał jest spójny i satysfakcjonuje

Minusy

  • Artem nie udziela się podczas rozgrywki
  • dla większości, gra na jeden raz
  • prawdopodobnie zwieńczenie serii
  • musiałem zagrać by przekonać się do gry
Please Login to comment