Luksusowe samochody i życie milionera, złowrogi gang Yahoo Boys atakujący dzieci w całej Wielkiej Brytanii i na świecie

W filmach w Internecie można zobaczyć, jak pozują przed luksusowymi samochodami lub ubrani w markowe ubrania, eksponując sterty pieniędzy.

Wyglądają – pod każdym względem – jak współcześni milionerzy.

Mówi się jednak, że osoby, które w sieci chwalą się swoim bogactwem i ekstrawaganckimi rzeczami, dorobiły się majątku dzięki manipulacjom, wymuszeniom i prześladowaniu ludzi, w tym wielu dzieci, na całym świecie.

Witamy w świecie Yahoo Boys – mglistej grupy gangów i nikczemnych jednostek z siedzibą w Nigeria które tworzą fałszywe profile w sieci i wykorzystują je do atakowania swoich ofiar.

Nie sposób powiedzieć, ilu oszustów było zamieszanych, ale dopiero w tym tygodniu Meta zamknąć 63 000 kont na swoich platformach mediów społecznościowych Instagram I Facebook które były powiązane z Yahoo Boys.

Członkowie gangu Yahoo Boys pozują obok swoich luksusowych samochodów

Tymczasem w wyniku policyjnych nalotów w Nigerii w ciągu jednego dnia aresztowano nawet 37 osób.

Podejrzani musieli pozować do zdjęć policyjnych, stojąc przed luksusowymi samochodami, które – jak oskarżono – kupili za nielegalnie zdobyte pieniądze.

W każdej ręce trzymali laptop lub telefon komórkowy – narzędzia nielegalnego handlu.

Yahoo Boys to grupa oszustów działających na skalę światową, podszywających się pod młodych mężczyzn i kobiety w sieci, aby nakłonić ludzi do udostępniania materiałów o charakterze seksualnym, a następnie wyłudzić od nich pieniądze.

Mówi się, że wysyłają „tysiące” młodych Brytyjczyków, Amerykanów i Kanadyjczyków z próśb o dodanie do grona znajomych lub wiadomości z fałszywych lub zhakowanych kont kobiet, mając nadzieję, że kilkadziesiąt osób odpowie.

W grudniu ubiegłego roku 16-letni Murray Dowey z Dunblane popełnił samobójstwo, padając ofiarą oszustwa związanego z sekstorcją.

Policja w Szkocji uważa, że ​​odpowiedzialni za to byli w Nigerii. Niepokojące jest to, że taktyki stosowane przez tych przestępców stają się coraz bardziej wyrafinowane.

Yahoo Boys zaczęli używać sztucznej inteligencji do tworzenia tzw. deepfake'ów, żeby oszukać nawet najbardziej czujnych internautów.

Przez ostatnie dwa lata przestępcy eksperymentowali z deepfake'owymi klipami wideo i połączeniami wideo.

Technologia ta zmienia rysy twarzy i głos, dzięki czemu mogą oni przybrać wygląd i głos dowolnej osoby.

Według amerykańskiej agencji informacyjnej CNN, pracownik działu finansowego z Hongkongu przekazał w lutym 25 milionów dolarów oszustom, którzy wykorzystali technologię deepfake, aby podszywać się pod dyrektorów finansowych.

A problem ten narasta w przerażającym tempie. Liczba globalnych przypadków sextortion zgłoszonych do US National Center for Missing & Exploited Children wzrosła ponad dwukrotnie w 2023 r., wzrastając do 26 718 w porównaniu do 10 731 w roku poprzednim.

Yahoo Boys stanowią istotną część ogólnoświatowego problemu.

Długo używany pseudonim pochodzi od nazwy usługi poczty elektronicznej Yahoo, która zyskała popularność w Nigerii w latach 2000. i była wówczas wykorzystywana razem z innymi dostawcami poczty elektronicznej w oszustwach.

Sprzęt skonfiskowany członkom gangu Yahoo Boys

Sprzęt skonfiskowany członkom gangu Yahoo Boys

Członkowie gangu w „biurze” w Nigerii, skąd wabią ofiary z całego świata

Członkowie gangu w „biurze” w Nigerii, skąd wabią ofiary z całego świata

Choć osoby zamieszane w ten proceder mogą wymieniać się między sobą wskazówkami i trikami, nie stanowią one jednolitej grupy cyberprzestępców, lecz działają indywidualnie lub w małych grupach.

Według badań przeprowadzonych przez Network Contagion Research Institute (NCRI), instytut badawczy zajmujący się identyfikacją i prognozowaniem nowych zagrożeń cybernetycznych, Yahoo Boys coraz częściej atakują nastolatków z krajów zachodnioangielskich za pośrednictwem platform mediów społecznościowych.

W raporcie NCRI stwierdzono: „Konkretnie rzecz biorąc, niemal wszystkie ataki o charakterze szantażowania seksualnego na nieletnich obejmują zrzuty ekranu obserwujących ofiarę na Instagramie/list obserwowanych, a następnie wykorzystywanie tych list jako dźwigni, z groźbą wysłania intymnych zdjęć ofiary na wszystkie te konta”.

Niewiele wiadomo na temat konkretnych osób stojących za obecną eksplozją przypadków szantażowania seksualnego.

Jednakże w sieci jest wiele filmów osób, które rzekomo zarobiły ogromne sumy pieniędzy na takich oszustwach. Podobno obnoszą się ze swoimi nieuczciwie zdobytymi zyskami i przekazują wskazówki innym potencjalnym oszustom.

NCRI stwierdziło, że świętowanie przestępstw związanych z seksszantażem jest stałym elementem internetowej subkultury w Nigerii.

Podejrzanych zazwyczaj udaje się zidentyfikować dopiero wtedy, gdy okazuje się, że prowadzą wystawne życie i nie mają żadnych znanych źródeł dochodu.

Aresztowani mieli przy sobie samochody wysokiej klasy, w tym kilka marek Mercedes-Benz, Lexus i Toyota, a także drogie telefony komórkowe.

To pozornie luksusowe życie stanowi pokusę dla wielu młodych ludzi w tym zubożałym kraju.

Nigeria przeżywa obecnie najgorszy od pokoleń kryzys gospodarczy, skutkujący powszechnymi trudnościami i złością.

Według BBC niektórzy mieszkańcy północy kraju jedzą teraz ryż, który zwykle zostaje wyrzucony w procesie mielenia lub jest wykorzystywany jako karma dla ryb.

Dyrektor nigeryjskiego Narodowego Centrum ds. Cyberprzestępczości (NCCC) bronił działań podległej mu policji i podkreślił, że podejmuje ona intensywne działania w celu ujęcia sprawców.

Dodał, że celem ataków są również nastolatkowie z Nigerii, i argumentował, że przestępcy nie są tylko problemem Nigerii, ale także innych przestępców seksualnych z Azji Południowo-Wschodniej.

W związku z tym, jego zdaniem, należy podjąć ogólnoświatowe wysiłki w celu rozwiązania tego problemu.

W zeszłym miesiącu on i jego zespół odwiedzili brytyjską Narodową Agencję ds. Przestępczości, aby usprawnić współpracę w zakresie dochodzeń w sprawie wymuszeń seksualnych i innych przestępstw w cyberprzestrzeni.

Mimo że rządy i siły policyjne na całym świecie zmagają się z tym problemem, oszuści nadal obierają sobie za cel osoby bezbronne.

Jak powiedział były pracownik Yahoo Boy w wywiadzie dla „New York Times”, skutki ich działalności nie są na tyle duże, by powstrzymać ich nawet z pozorem sumienia.

Choć przyznał, że czuje się winny z powodu tego procederu, dodał: „Ale ubóstwo nie sprawi, że odczujesz ból dlatego, że potrzebujesz pieniędzy.

źródło