Igrzyska Olimpijskie w Paryżu: Drużyna USA rewanżuje się za bliską porażkę z Sudanem Południowym przekonującym zwycięstwem

Bam Adebayo ze Stanów Zjednoczonych zdobywa punkt po wsadzie do kosza w meczu z Sudanem Południowym. (AP Photo/Mark J. Terrill)

Tabela medalowa | Harmonogram olimpijski | Jak oglądać | Wiadomości olimpijskie

Pamiętasz, jak 10 dni temu amerykańska męska drużyna koszykówki grała z Sudanem Południowym w meczu pokazowym? Sudan Południowy, najmłodszy kraj na świecie, naprawdę przestraszył Amerykanów swoim zainspirowanym wysiłkiem, zanim LeBron James uratował drużynę USA w zwycięstwie 101-100.

Można było się zastanawiać, w jakim kierunku zmierza każdy z zespołów.

No cóż, to było wtedy. To są igrzyska olimpijskie.

Amerykanie wracają do formy, przynajmniej na podstawie ich rewanżu w Sudanie Południowym w środę, który znacznie poprawił się w ciągu ostatniego półtora tygodnia. Amerykanie wykorzystali serię 30-9 w pierwszej połowie, aby przełamać grę i odnieść zwycięstwo 103-86.

Bam Adebayo zdobył 18 punktów, trafiając 8 z 10 rzutów w noc, w której wielokrotnie otrzymywał łatwe wsady, podczas gdy Sudan Południowy próbował kryć wszystkich innych. Może tylko Snoop Dogg bawi się lepiej na tych igrzyskach olimpijskich niż Bam.

Kevin Durant dodał 14, a LeBron James miał 12 więcej. Każdy Amerykanin grał i zdobywał punkty, poza Joelem Embiidem, który miał wolne tej nocy. Steph Curry zaczął 0-z-7 z pola. Nie żeby to miało znaczenie.

To były rzeczy podręcznikowe: reprezentacja USA miała 29 asyst i 37 rzutów do kosza.

Stany Zjednoczone mają obecnie bilans 2-0 w fazie grupowej i w sobotę (11:15 czasu wschodniego) zmierzą się z Portoryko, a następnie przejdą do fazy pucharowej.

To nie był żaden konkurs i bardziej chodziło o to, jak grali Amerykanie niż o to, jak radził sobie obiecujący program z Afryki Wschodniej. USA były zainspirowane w defensywie i pokazały pasję do podań, która po prostu przytłoczyła Sudan Południowy.

USA prowadziły 55-36 w przerwie i miały asysty przy 17 z 19 rzutów z pola. Amerykanie trafili 53 procent rzutów ogółem i 43 procent rzutów za 3. Jedenastu różnych graczy zdobyło punkty.

South Sudan, program opracowany i prowadzony przez byłą gwiazdę NBA Luol Denga, kontynuował twardą grę, ponieważ może potrzebować różnicy punktów, aby wyjść z gry grupowej. Jednak za każdym razem, gdy w czwartej kwarcie udało im się zdobyć punkty, jakiś Amerykanin wchodził do akcji i je powstrzymywał.

3-punktowy rzut Kevina Duranta. Jazda i punkt Devina Bookera. Piękne podanie Duranta do Anthony'ego Davisa, który wsadza piłkę do kosza.

Kanada. Francja. Niemcy. Tutaj panuje prawdziwa konkurencja, ponieważ Amerykanie dążą do piątego z rzędu złotego medalu, ale prawdopodobnie nikt ich nie pokona, jeśli będą grać w ten sposób.

źródło