Amerykanie na igrzyskach olimpijskich w Paryżu zdumieni brakiem alkoholu na wydarzeniach sportowych

PARYŻ — Złota godzina na Wieży Eiffla, tłumy zaczynają przybywać na wieczorne mecze siatkówki plażowej Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, a Dan Lowther jest gotowy usiąść na trawie i cieszyć się zimnym piwem.

Ale nie może.

Dan i Melissa Lowther, oboje 57-latkowie, z Albuquerque w stanie Nowy Meksyk.Alex Smith / Wiadomości NBC

Nie tutaj, nie w żadnym innym miejscu olimpijskim rozsianym po centrum Paryża. Wszystkie są suche, świadoma decyzja Paris 2024, aby oferować tylko napoje bezalkoholowe lub piwa bezalkoholowe dla stałych posiadaczy biletów. Jedyne miejsce, w którym można zdobyć drinka: salonik VIP.

„Jesteśmy w Paryżu, a tu nawet nie ma wina?” – powiedział dobroduszny, ale niedowierzający Lowther, 57-letni kierownik sprzedaży UPS z Albuquerque w Nowym Meksyku. „Chodziliśmy tam i z powrotem po obu stronach, mówiąc: 'Cóż, może jest tam kilka namiotów, które mogłyby coś sprzedać'. Ale nie”.

Śledź relację na żywo

Tiffany Thompson (36 lat) i Levi Overdorff (34 lata) z Pittsburgha byli podobnie oszołomieni.

„Pewnego dnia poszliśmy na mecz piłki nożnej pomiędzy Izraelem a Paragwajem i powiedziałem jej: 'To będzie szalone', ale kiedy weszliśmy do środka… żadnego alkoholu!” – powiedział Overdorff, rozkładając ramiona.

Tiffany Thompson (36 lat) i Levi Overdorff (34 lata) z Pittsburgha we wtorek oglądali mecz siatkówki plażowej na stadionie Eiffel Tower.
Tiffany Thompson (36 lat) i Levi Overdorff (34 lata) z Pittsburgha we wtorek oglądali mecz siatkówki plażowej na stadionie Eiffel Tower.Alex Smith / Wiadomości NBC

„Na każdym innym wydarzeniu sportowym, na którym byliśmy, serwowano alkohol; gdy idziemy oglądać mecze Steelersów, mają nawet uchwyty na kubki na siedzeniach” — dodał Thompson. „Oczywiście, możemy się bez tego obejść. Po prostu byłoby trochę zabawniej, zwłaszcza w tak gorący dzień jak dzisiaj, wypić tutaj zimne piwo”.

Choć wiele osób twierdzi, że nie wiedziało o tym, dopóki nie przeszło przez bramkę, igrzyska olimpijskie nigdy nie ukrywały swojej wstrzemięźliwej polityki.

Wynika z francuskiego prawa z 1991 r. ograniczającego sprzedaż alkoholu i tytoniu na dużych imprezach, próby zwalczania nadużywania substancji. Każda organizacja sportowa może sprzedawać alkohol na maksymalnie 10 imprezach rocznie.

Ponieważ igrzyska olimpijskie obejmują ponad 700 wydarzeń, musiałyby wystąpić o zwolnienie. Jednak w przeciwieństwie do Pucharu Świata w Rugby, który odbył się we Francji w zeszłym roku — który pomyślnie wystąpił o zwolnienie i sprzedawał alkohol na meczach — igrzyska olimpijskie nie zdecydowały się na to.

„Takie wyłączenie wymagałoby zmiany prawa w przypadku wydarzenia o rozmiarach Igrzysk” – powiedział rzecznik Paryż 2024 w oświadczeniu przesłanym pocztą elektroniczną.

We wtorek temperatura zbliżała się do 100 stopni, dla niektórych to rodzaj pogody, który pasuje do zimnego lagera lub kieliszka różowego wina z kostką lodu. Stały posiadacz biletu na Wieżę Eiffla nie musiał sobie wyobrażać, jak to może wyglądać; mogli zobaczyć ludzi korzystających z w pełni zaopatrzonego baru w szklanym namiocie gościnnym, gdzie bilety kosztują nawet 475 dolarów za trzygodzinną sesję siatkówki.

W związku z tą rozbieżnością między tymi, którzy mają, i tymi, którzy nie mają, Paris 2024 stwierdziło, że „nie ponosi odpowiedzialności za różnicę w przepisach regulujących sprzedaż alkoholu na stadionie i w strefach gastronomicznych”.

Prywatne usługi cateringowe, które prowadzą salony gościnne, mogą serwować alkohol, „ponieważ podlegają odrębnemu prawu dotyczącemu cateringu” – czytamy w oświadczeniu. „Paris 2024 nie ma prawa komentować tego stosowania różnych praw”.

Nie tylko Amerykanie zostali zaskoczeni. W pobliżu Trocadéro, lokalu po drugiej stronie Sekwany, Petr Petrovic i Milan Nagovanic wzięli sprawy w swoje ręce, otwierając kilka puszek popularnego piwa Kronenbourg 1664 poza ogrodzeniem.

„Po prostu poszliśmy i kupiliśmy je w sklepie” – powiedział Petrovic, 34 lata, popijając puszkę w upale południa. „Ale byliśmy zdecydowanie zaskoczeni” – powiedział Nagovanic, również 34 lata.

Petr Petrovic, 34-latek z Belgradu w Serbii, we wtorek niedaleko Trocadéro.
Petr Petrovic, 34-latek z Belgradu w Serbii, we wtorek niedaleko Trocadéro.Alex Smith / Wiadomości NBC

Choć wiele osób lubi sobie wypić drinka, nie zawsze tak jest. Według szacunków Francuskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, 49 000 osób umiera rocznie z powodu spożycia alkoholu, co powoduje również szkody w wysokości 120 miliardów euro. (W USA Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom szacują, że liczba ta wynosi 178 000 rocznie — mniej niż we Francji proporcjonalnie do liczby ludności).

Oczywiście jest wiele osób, którym to nie przeszkadza lub które aktywnie popierają zakaz.

„Myślę, że to dobrze, bo oznacza to, że Igrzyska są bardziej przyjazne rodzinom” – powiedział Pascal Marceillac, 50-letni profesor muzyki z Paryża. „Inne zawody sportowe serwują alkohol, ale Igrzyska Olimpijskie są inne. Mają innego ducha”.

Ale słusznie lub nie, dla innych alkohol jest nieodłączną częścią wydarzeń sportowych na żywo.

„Nie mówimy o tym, żeby się upić, a jak już się jest w środku, atmosfera i tak będzie świetna” – powiedział Lowther. „Po prostu piwo lub kieliszek wina na trawie byłoby teraz idealne. Brak alkoholu jest dziwny” – dodał. „Myślę, że to fundamentalna część sportu”.

Jedzenie i napoje na Eiffel Tower Stadium i 13 innych miejscach są dostarczane przez francuską firmę cateringową Sodexo Live! NBC News rozmawiało z pół tuzinem kelnerów Sodexo na Eiffel Tower Stadium, z których wszyscy powiedzieli, że otrzymali pewien poziom sprzeciwu od klientów, gdy dowiedzieli się, że nie ma alkoholu.

„Mieliśmy mnóstwo skarg — każdego dnia” — powiedział jeden z nich, który, jak wszyscy, odmówił podania swojego nazwiska, ponieważ nie wierzył, że firma pozwoliłaby mu na to. „Ludzie są z tego powodu naprawdę niezadowoleni”.

Po przeprowadzeniu wywiadów z kilkudziesięcioma osobami na ten temat w wielu miejscach, przytłaczająca większość jest raczej umiarkowana. Ludzie są z pewnością zaskoczeni, a często bardzo rozczarowani, ale niewielu pozwala, aby prohibicja zepsuła im doświadczenie.

„Poszliśmy wcześniej do baru i wyjdziemy później” – powiedziała Annie Curley, 32 lata, z Luizjany. „Chociaż gdybyśmy wiedzieli, może wypilibyśmy jeszcze jednego drinka, zanim tu przyszliśmy”.

źródło