Amazon kupił Skurczplatformę do transmisji strumieniowej na żywo 10 lat temu, z nadzieją, że kupi kolejnego YouTube'a lub Instagrama — obiecującą aplikację medialną, która zyskałaby ogromną popularność i zyski po połączeniu z platformą Big Tech.
Zamiast tego dziennik “Wall Street Według doniesień Twitch poniósł klęskę: traci pieniądze przy rocznych przychodach w wysokości 2 miliardów dolarów — co według standardów Amazona jest niczym — a popularność tej usługi wydaje się zanikać.
W tym roku, firma podobno zwolniła jedną trzecią pracowników Twitchapojawiają się obawy o jego pozycję w Amazonie w momencie, gdy dyrektor generalny Andy Jassy zamierza zacieśnić strategię firmy.
W czasopiśmie analizuje się skargi obecnych i byłych pracowników Twitcha na kierownictwo, w tym Dan Clancy, który w zeszłym roku został dyrektorem generalnym. Nie mam pojęcia, jak oceniać te krytyki — a Amazon powiedział Journal, że jest zaangażowany w Twitcha na dłuższą metę.
Zastanawiam się jednak, ile z problemów Twitcha to problemy samego Twitcha, a ile to problem kategorii: czy jest tak wiele osób, które chcą oglądać, jak ktoś gra w gry wideo — główny przypadek użycia transmisji na żywo na Twitchu — lub w cokolwiek innego, na żywo?
Spędziłem czas w przeszłości przeprowadzanie wywiadu serpentynyPróbuję zrozumieć, co robią i dlaczego ludzie ich oglądają, bo ja tego nie rozumiem. Ale obawiam się, że kiedy rozmawiam z tymi ludźmi, wychodzę na kogoś takiego Steve Buscemi – Lub gorzej.
Poprosiłem więc weterana transmisji na żywo, który żyje w tym świecie, aby spróbował rozszyfrować dla mnie artykuł WSJ; poprosili, żeby nie ujawniać ich nazwiska, bo nie chcą denerwować swojego pracodawcy.
Oto ich TLDR:
- Tak, transmisja strumieniowa na żywo gwałtownie wzrosła w czasie pandemii, podobnie jak wiele innych aktywności cyfrowych, i oczywiście od tego czasu zwolniła. Ale tak jak w przypadku handlu elektronicznego: jeśli spojrzysz na wykorzystanie w czasie i wyciągniesz lata pandemii, wygląda to na dość stały marsz naprzód.
- Stało się tak, że transmisja na żywo nie należy już do Twitcha. Streamerzy teraz przeskakują między wieloma miejscami — mianowicie TikTokiem i YouTube — a niektórzy z tych konkurentów oferują im więcej lub lepsze sposoby zarabiania pieniędzy. YouTube na przykład ułatwia dzielenie transmisji na żywo na krótkie klipy, które są bardziej monetyzowane. A twórcy wszelkiego rodzaju nauczyli się, że nie można polegać na jednej platformie, aby zarabiać na życie — potrzebujesz ich wielu, częściowo dla zasięgu, a częściowo, aby mieć kopie zapasowe, jeśli coś pójdzie nie tak na jednej z nich.
- Ale Twitch, jak mówi mi mój branżowy tłumacz, nadal powinien radzić sobie znacznie lepiej niż dotychczas — przez lata miał transmisje na żywo dla siebie i powinien być dziś wyraźnym liderem. „Mieli moment podczas pandemii i nie potrafili go wykorzystać”, mówi mi mój przewodnik. „Mają dobrą technologię streamingu. Czego im brakuje, to miejsca w kulturze wykraczającego poza bycie młodszym bratem YouTube'a”.








