Hollywood opłakuje stratę ukochanej postaci w wiadomościach rozrywkowych.

Kotwica KTLA Sama Rubina zmarł – potwierdziła 10 maja stacja informacyjna z Los Angeles. Miał 64 lata.

„KTLA 5 z głębokim smutkiem informuje o śmierci Sama Rubina” – czytamy oświadczenie udostępnione w serwisie Xdawniej znany jako Twitter. „Sam był gigantem lokalnego przemysłu informacyjnego i świata rozrywki i przez dziesięciolecia był stałym gościem porannej telewizji w Los Angeles. Jego śmiech, urok i troskliwa osobowość poruszały wszystkich, którzy go znali”.

Menedżer Rubina Jamiego Gruttemeyera również potwierdził swoją śmierć, mówiąc E! News w oświadczeniu: „Poranne wiadomości już nigdy nie będą takie same. Myślę, że wszyscy czujemy, że utrata Sama jest jak utrata bliskiego przyjaciela rodziny. Kogoś, kto zawsze potrafił podnieść na duchu, kogoś, kto był mile widziany w domu i zawsze pojawiał się z uśmiechu na jego twarzy będzie nam brakowało na zawsze.”

Według doniesień reporter zmarł na atak serca w swoim domu TMZktóra jako pierwsza przekazała tę wiadomość.



źródło