Sama Rubinadoświadczony reporter rozrywkowy i główny bohater lokalnej stacji informacyjnej w Los Angeles KTLAzmarł w wieku 64 lat.

Gdy w piątek KTLA o godzinie 13:00 otworzyła swój program informacyjny, grupa prezenterów newsroomu ogłosiła druzgocącą wiadomość o śmierci ich kolegi. Przyczyna jego śmierci nie była znana.

„Stacja jest wypełniona wielkim smutkiem” – powiedział prezenter Frank Buckley ze łzami w oczach. „(Rubin) był tu wczoraj z nami i zadzwonił, że jest chory. Wiadomość dowiedzieliśmy się dziś po południu”.

„Nie wiemy, co dokładnie się stało, ale wiemy, że było to nagłe, ponieważ był tu wczoraj. Nieco ponad 24 godziny temu siedzieliśmy z nim na planie” – dodał Buckley.

„To właśnie wiemy: Sam, już go nie ma” – powiedział.

Potrzebować przerwy? Zagraj w codzienną krzyżówkę USA TODAY.



źródło