Sam Rubin, wieloletni reporter rozrywkowy ds Anioły stacja informacyjna KTLA nie żyje. Miał 64 lata.
Jego śmierć potwierdziło źródło zbliżone do stacji, które poinformowało, że zmarł w swoim domu na zawał serca w piątek (10 maja), wkrótce po zakończeniu regularnego odcinka „Porannych Wiadomości”.
Rubin pozostawił żonę i czworo dzieci.
To przełomowa historia




