Bokserzy Jake Paul (po lewej) i Mike Tyson (po prawej).

Getty Images Sport | Obrazy Getty’ego

W konkurencyjnym świecie transmisji sportowych na żywo, Netflixa robi kolejny krok na arenie.

W lipcu medialny gigant wyemituje m.in mecz bokserski pomiędzy legendarnym wojownikiem Mikiem Tysonem a osobowością mediów społecznościowych, która stała się bokserem Jake’em Paulem, który jest o 30 lat młodszy od Tysona. Będzie to pierwsza profesjonalna walka Tysona od 19 lat, a kierownictwo Netflix traktuje tę imprezę, a także inne programy na żywo, jako „momenty kulturalne” istotne nie tylko dla widzów, ale także dla reklamodawców.

Reklamy to jedno z najnowszych źródeł przychodów Netflix, jak podała firma w kwietniu pismo akcjonariusza że próbuje skalować reklamy i uczynić z nich „bardziej znaczący wkład” w biznes.

Netflix już to zrobił zabezpieczone inwestuje w sport na żywo, różnicując swoje przedsięwzięcia w branży – na przykład o wartości ponad 5 miliardów dolarów umowa licencyjna z WWE – jako „rozrywka sportowa”. Jednak podczas ostatniej kwietniowej rozmowy o zarobkach współdyrektor generalny Ted Sarandos powiedział, że Netflix nie jest „przeciwny sportowi, ale wzrost sprzyjający zyskom”. Zasugerował, że w odpowiednich okolicznościach firma mogłaby rozszerzyć swoją ofertę sportową na żywo.

„Naszą Gwiazdą Północy jest zwiększanie zaangażowania, przychodów i zysków, a jeśli znajdziemy możliwości, które pozwolą nam osiągnąć wszystkie te trzy cele, zrobimy to w ramach coraz szerszej gamy wysokiej jakości rozrywki” – powiedział Sarandos. „Więc kiedy i jeśli pojawią się możliwości, że możemy przyjść i to zrobić – co czujemy, jak zrobiliśmy to w naszej umowie z WWE – jeśli uda nam się powtórzyć tę dynamikę i inne rzeczy, w tym sport, na pewno im się przyjrzymy .”

Netflix był ostatnio gospodarzem kilku innych jednorazowych wydarzeń sportowych na żywo w połączeniu z serialami dokumentalnymi. Na żywo transmitowano „Puchar Netfliksa” w listopadzie ubiegłego roku, gdzie zmierzyli się kierowcy Formuły 1 i profesjonalni golfiści, a także “Szlem Netfliksaw marcu, w którym wystąpiły takie gwiazdy tenisa, jak Rafael Nadal. Firma zdecydowała się także na programy komediowe na żywo, transmitując mnóstwo wydarzeń, w tym niedawne piec Toma Brady’ego.

Jednak według Netfliksa wkrótce może nastąpić najodważniejszy w dotychczasowej historii ruch w branży sportowej: nabycie praw do wyłącznego transmitowania dwóch meczów NFL w Boże Narodzenie przyszłego sezonu. Krążek do hokeja.

Według Marty’ego Conwaya, adiunkta na Uniwersytecie Georgetown, Netflix podąża „świadomą ścieżką”, aby spróbować zrozumieć wyniki i potencjalne korzyści płynące z programów sportowych na żywo. Conway prowadzi kursy na temat przywództwa i zarządzania w sporcie, a większość swojej kariery spędził jako dyrektor ds. marketingu w dwóch drużynach Major League Baseball.

„To właśnie właśnie tutaj testują, uprawiając różne sporty, tenis, boks, golf… Jakiego rodzaju odbiorców zdobywają i jaka jest reakcja na rynku reklamowym, kiedy wychodzą na rynek z tymi reklamami rodzaj możliwości?” – powiedział Conway.

Analityczka Needham, Laura Martin, stwierdziła, że ​​jej zdaniem przedsięwzięcia Netflix związane z transmisją sportową zwiększą zyski.

„Istnieje klasa reklamodawców, którzy chcą zajmować się sportem, co zwiększa ich zasięg i pozwala przeznaczyć pewne środki na reklamę” – powiedział Martin. Są też reklamodawcy, których Netflix może przyciągnąć dzięki tego rodzaju treściom, „których w inny sposób nie mógłby uzyskać” – dodała.

Zdaniem Brandona Katza, stratega branży rozrywkowej w Parrot Analytics, Netflix może nawet dorównać swoim konkurentom zajmującym się transmisją sportową. Ogromne repozytorium treści firmy może pomóc w zatrzymaniu widzów, którzy mogli subskrybować tylko transmisje sportowe na żywo, powiedział, a wiedza Netflix na temat niszowych odbiorców może naprawdę wzmocnić ukierunkowane reklamy.

Chociaż wzrost liczby reklam jest powolny, Katz stwierdził, że reklamodawcy na ogół są podekscytowani długoterminowym potencjałem Netflix. Według stanu na styczeń 2024 r. poziom serwisu Netflix obsługujący reklamy miał ponad 23 miliony aktywnych użytkowników miesięcznie.

„Uważam, że w dłuższej perspektywie platforma nadal cieszy się dużym zainteresowaniem – uważam, że reklamodawcy dostrzegają zalety” – powiedział. „Wierzę, że widzą, że Netflix – na dobre i na złe dla branży – poradził sobie z każdym wyzwaniem i każdą porażką, jaka go spotkała jako producenta oryginalnych treści”.

Conway stwierdził, że według niego Netflix nieuchronnie bardziej zagłębi się w sport na żywo, jak miało to miejsce w przypadku wielu usług przesyłania strumieniowego, w tym tych należących do Jabłko, Amazonka, Disneya I Odkrycie Warner Bros.

Disneya, Lis i Warner Bros. ogłoszony na początku tego roku uruchomią wspólną usługę transmisji strumieniowej wydarzeń sportowych, która obejmie wszystkie sieci nadawcze i kablowe należące do trzech firm zajmujących się transmisją sportową. W ciągu ostatnich kilku lat Apple kupił prawa do emisji Major League Baseball I Major League Soccer Gry. Wraz z kilkoma innymi gigantami medialnymi Amazon napisał Wielka sprawa w lutym z National Football League. A kiedy dochodzi do zawarcia wyłącznej umowy z Disneyem i Warner Bros koniecKrajowy Związek Koszykówki mógłby podpisać kontrakt z nowymi partnerami. CNBC zgłoszone w zeszłym roku Netflix, a także Amazon, Apple i NBCUniversal/Peacock należący do Comcast wyraziły potencjalne zainteresowanie umową.

Jednak prawdopodobnie będzie to długa droga dla Netflix, jeśli chodzi o zawieranie umów z głównymi ligami. Według Conwaya wielu dużych dostawców usług sportowych może nie być gotowych podjąć ryzyko w stosunku do tej firmy, zwłaszcza jeśli wiedzą, że mają już wysoką penetrację widzów innymi kanałami. Dodał, że w perspektywie krótkoterminowej wdawanie się w wojnę licytacyjną o dzierżawę treści, których nie posiada i których nie może ponownie wykorzystać, może nie być dobrym pomysłem dla zysków Netfliksa.

„Wiem, że z medialnego punktu widzenia wszyscy w obszarze prosportu rozmawiali z urzędnikami Netflix” – powiedział Conway. „Pytanie brzmi, czego chce każda ze stron? I szczerze mówiąc, obecnie uważam, że istnieje pewna rozbieżność między tym, co oferują obecni dostawcy treści, NFL i NBA, a tym, czego szuka Netflix”.

William Mao, dyrektor ds. praw medialnych w agencji sportowej i rozrywkowej Octagon, zauważył, że Netflix może w przyszłości nie potrzebować bardziej tradycyjnych ofert wydarzeń sportowych na żywo. Powiedział, że dotychczasowa strategia sportowa Netflix była mądra i skupiała się na „sile jednostki”. Zasugerował, że w nadchodzącym meczu chodzi bardziej o samych Tysona i Paula, niż o pokazanie „szczytu boksu”.

„Trzeba zadać pytanie, dlaczego muszą koniecznie zajmować się sportem, jeśli nadal zajmują wiodącą pozycję na rynku bez konieczności inwestowania w tradycyjnym tego słowa znaczeniu?” powiedział Mao.

Ujawnienie: Comcast jest właścicielem NBCUniversal, spółki-matki CNBC.

źródło