Dzisiaj jest ten dzień.
To nie jest tylko egzystencjalna obserwacja. Dzisiaj jest dzień, w którym sprawa Sunday Ticket wraca do sądu, w kwestii, czy sędzia Philip Gutierrez wyda wyrok na korzyść NFL pomimo werdyktu ławy przysięgłych, czy obniży odszkodowanie do 1 dolara lub zarządzi nowy proces.
Przepisy upoważniają sędziego do zmiany lub unieważnienia werdyktu w określonych okolicznościach. Bez całkowitego prawniczego nerda jest wysoce nieprawdopodobne (na podstawie mojej recenzji prawie 2000 stron z 2506-stronicowego zapisu), że sędzia odrzuci werdykt w kwestii odpowiedzialności. Zapisy są pełne dowodów, które mogłyby poprzeć werdykt ławy przysięgłych, że NFL naruszyła przepisy antymonopolowe w oparciu o dystrybucję i ustalanie cen meczów poza rynkiem za pośrednictwem Sunday Ticket.
Potencjalna słabość wynika ze sprawy o odszkodowanie. Sędzia jasno dał do zrozumienia rano 18 czerwca, że nie myśli wiele o świecie „ale za”, stworzonym przez biegłych sądowych zatrudnionych przez powódki. Chociaż prawnik powódek zrobił dobra robota, że odciągnąłeś sędziego od krawędzi przepaści odrzucenia sprawy, sędzia i tak mógł dojść do wniosku, że obliczenia dr Raschera i dr Zony były bzdurą.
Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby ostatecznie zarządzono nowy proces w sprawie odszkodowania.
Albo i nie. Ponieważ świat rzeczywisty został zainfekowany naruszeniem przepisów antymonopolowych NFL, powódki nie mają innego wyboru, jak skonstruować alternatywny wszechświat i określić wartość pieniężną różnicy między rzeczywistym kosztem dla konsumentów a hipotetycznym kosztem, gdyby pozwani nie złamali prawa.
Gdyby odbył się nowy proces i gdyby powódki próbowały przedstawić lepszy świat „gdyby nie”, który zaistniałby bez naruszenia przez NFL przepisów antymonopolowych, NFL nadal sprzeciwiałoby się wszystkiemu, co wysuwają powódki, twierdząc na przykład, że cokolwiek, co powódki zasugerowałyby jako naruszenie niebędące naruszeniem przepisów antymonopolowych, wywołałoby „chaos”, byłoby niepraktyczne lub że model ekonomiczny jest bzdurą itd.
NFL miała szansę podczas rozprawy przedstawić świadka, który przedstawiłby jasną i rozsądną formułę kosztów Sunday Ticket w świecie, w którym liga nie sprzedawałaby praw i nie nalegała na strukturę cenową, która zawyżałaby ceny tym, którzy je kupili, aby skłonić większość fanów do oglądania meczów na lokalnych rynkach w CBS i Fox. NFL zdecydowała się nawet nie próbować sugerować świata „ale gdyby”, decydując się zamiast tego na zastawienie flagi i deptanie nogami po pojęciu, że nie zrobiła nic złego.
Sędziowie mają tendencję do respektowania werdyktów ławy przysięgłych. Zobaczymy, co sędzia Gutierrez zrobi z tą ogromną (ale nie nierozsądną) decyzją ławy przysięgłych. Bez względu na to, co zrobi, apelacje są nieuniknione. W grę wchodzą zbyt duże pieniądze.
Mówiąc o pieniądzach, jeśli werdykt stanie się formalnym orzeczeniem i potroi się do 14,1 mld dolarów, sędzia będzie musiał ustalić kaucję apelacyjną. Już samo to może stworzyć poważny krótkoterminowy problem finansowy dla NFL.
Więc bądźcie czujni. Dzisiaj będzie kolejny ciekawy dzień w bardzo interesującej sprawie. Nawet jeśli wciąż nie wzbudziła ona tak dużego zainteresowania, jak powinna, ze strony mediów.







