Big 12 przechodzi na skład 16 drużyn w 2024 r., co zaburza schematy harmonogramu. Tradycyjnie liga szczyciła się stosunkowo wyrównanym harmonogramem rozgrywek każdy z każdym, ale teraz siła harmonogramu może ostatecznie zadecydować o meczu o mistrzostwo Big 12. Zaledwie w zeszłym sezonie Oklahoma State, w którym wystąpiło drugi najłatwiejszy harmonogram w Big 12, dzięki łatwemu harmonogramowi wygrał 10 meczów i zapewnił sobie wyjazd do Arlington.
Cztery nowe drużyny dołączają do ligi z Pac-12: Arizona, Arizona State, Colorado i Utah. Kwartet dołącza do czterech nowych graczy z poprzedniego sezonu i ośmiu członków legacy, tworząc jedną z najbardziej konkurencyjnych konferencji, od góry do dołu, w kraju. Zmiany oznaczają, że wiele drużyn będzie miało harmonogramy z zupełnie nieznanymi przeciwnikami.
Przed rozpoczęciem sezonu jest sześciu pretendentów z kursami wyższymi od pozostałych: Utah, Arizona, Kansas, Kansas State, Oklahoma State i Iowa State. Unikanie jak największej liczby tych drużyn jest priorytetem przy tworzeniu łatwego do opanowania harmonogramu. Ponadto, kolejność i podział na mecze domowe i wyjazdowe wpływają na rotację. Podczas gdy większość ligi nie oferuje naprawdę ważnych meczów poza konferencją, to układanie dwóch lub trzech trudnych meczów kosztuje.
Oto jak siła harmonogramu każdej szkoły Big 12 wypada na tle reszty. Harmonogramy są uszeregowane od najtrudniejszego do najłatwiejszego.







