
Kiedyś zakazana, zasada NIL stała się obecnie faktem w sporcie akademickim, a szczegóły dotyczące jej regulacji są wciąż dopracowywane.
W ostatnich miesiącach NCAA była uwikłana w batalie prawne dotyczące NIL i możliwości przyjmowania przez sportowców pieniędzy i innych korzyści za swoją pracę. Najbardziej znane z nich to sprawy House kontra NCAA, Hubbard kontra NCAA i Carter kontra NCAA.
Dzięki przedstawionym w piątek warunkom ugody pomiędzy NCAA, konferencjami Power Five oraz prawnikami reprezentującymi byłych i obecnych sportowców akademickich (które nie zostały jeszcze zatwierdzone przez sąd), przepisy te wydają się nieco jaśniejsze.
Konsekwencje dla LSU i środowiska sportu akademickiego zmieniają paradygmat.
Po pierwsze, ugoda proponuje system, w którym szkoły Power Five (szkoły z SEC, ACC, Big 10, Big 12 i pozostałości Pac-12) będą mogły bezpośrednio płacić swoim graczom, przekazując im część swoich przychodów.
Kwota, którą mogłaby wykorzystać każda szkoła z Power Five, byłaby jednolita i początkowo wynosiłaby 22% średnich przychodów ze sportu szkoły z konferencji Power (wliczając umowy telewizyjne, sprzedaż biletów itd.), co szacuje się na ponad 20 milionów dolarów na szkołę.
Kwota 20 milionów dolarów stanowiłaby pewnego rodzaju pułap wynagrodzeń dla szkół Power Five, w tym LSU.
System ten miałby wejść w życie po raz pierwszy w roku sportowym 2025-26, a odsetek ten miałby rosnąć w ciągu następnych dziesięciu lat.
Ten nowy system ustabilizuje obecny system budowania kadry i całkowicie zmieni sposób, w jaki LSU i inne uczelnie podchodzą do przyciągania nowych talentów.
Nie jest jasne, w jaki sposób pieniądze te zostaną rozdzielone pomiędzy dyscypliny sportowe każdej ze szkół, ale należy się spodziewać, że zgodnie z przepisami Tytułu IX, będą one przyznawane na zasadzie kapitału własnego, a nie na zasadzie generowania przychodów.
Na przykład gracze futbolu amerykańskiego nie będą otrzymywać takiego samego procentu przychodów ze sportu szkoły, jaki generują (a stanowiłoby to większość).
Ugoda pozostawia również otwartą kwestię, jak wpisuje się w to wszystko program sportowy mniejszych konferencji.
Nie zaproponowano podobnego systemu dla konferencji Grupy Pięciu ani dla Pododdziału Mistrzostw Piłkarskich, co mogłoby pogłębić istniejącą przepaść konkurencyjną między tymi zespołami a programami najwyższego poziomu.
Nadzieją, jaką niesie ze sobą ten system, jest ograniczenie niekontrolowanych wydatków, które charakteryzowały sport akademicki w erze po NIL i doprowadziły do nierówności między szkołami, które mają bogatych sponsorów, a tymi, które ich nie mają.
LSU, podobnie jak wiele innych szkół, w ciągu ostatnich kilku lat często przegrywało przetargi na zobowiązania od transferów lub sportowców szkół średnich ze szkołami dysponującymi większymi zasobami.
Dzięki nowemu systemowi umowy NIL z podmiotami trzecimi zostaną znacznie ograniczone, a NCAA będzie zezwalać tylko na te, które zostaną uznane za „legalną działalność NIL”. Umowy będą musiały płacić sportowcom odpowiednio do wartości ich rekomendacji w porównaniu do innych sportowców uważanych za podobnie prominentnych.
Można przypuszczać, że w przyszłości zarządzanie tymi transakcjami NIL z podmiotami trzecimi będzie pełnić istniejący kolektyw NIL LSU, Bayou Traditions.
Ugoda ta odebrała również NCAA arbitraż i rozstrzyganie sporów dotyczących nowych zasad. Teraz zajmie się tym wyznaczony przez sąd „specjalny rzecznik”.
Ponadto w ramach ugody osiągnięto porozumienia na rzecz sportowców, którzy domagają się odszkodowań z przeszłości, z uwzględnieniem pieniędzy, które zarobiliby, gdyby system NIL obowiązywał, gdy byli jeszcze studentami.
Sportowcy z dywizji I, którzy grali od 2016 r., mogą ubiegać się o odszkodowanie (opierając się na terminie przedawnienia pozwu), a NCAA zgodziła się wypłacić byłym sportowcom prawie 2,8 mld dolarów.
Według ESPN, najwyższa szacowana wypłata dla pojedynczego sportowca może wynieść 1,8 miliona dolarów.
Oczekuje się, że coraz więcej byłych sportowców będzie ubiegać się o odszkodowanie, a wysokość odszkodowania będzie obliczana w przybliżeniu na podstawie tego, ile mogliby zarobić w danej dyscyplinie sportu, ukończonej szkole, stażu pracy i innych czynników.
Ponadto ugoda objęła rozszerzenie liczby stypendiów, jakie drużyny mogą przyznawać we wszystkich dyscyplinach sportowych.
Chociaż szkoły nie mają obowiązku wykorzystania każdego dostępnego miejsca stypendialnego, mogą teraz oferować ponad dwukrotnie więcej środków niż poprzednio, co jest szczególnie istotne w przypadku mniejszych dyscyplin sportowych.
Ogólnie rzecz biorąc, nowe warunki ugody oznaczają sprawiedliwsze wynagrodzenie dla byłych, obecnych i przyszłych sportowców LSU oraz bardziej stabilny system regulacji w świecie po NIL.







