Jak gry wideo o tematyce sportu akademickiego stały się punktem wyjścia do obalenia zasad NCAA dotyczących amatorskości

Sonny Vaccaro nie wiedział nic o prawie. Wiedział dużo o sportach uniwersyteckich i był pewien, że sportowcy, którzy przynoszą milionowe dochody swoim szkołom, powinni być opłacani.

Michael Hausfeld nie miał pojęcia o sporcie akademickim, ale prawnik, który zyskał reputację dzięki rzucaniu wyzwań firmom naftowym i szwajcarskim bankom, szybko doszedł do wniosku, że sposób prowadzenia działalności przez NCAA jest nielegalny.

„Poszedłem do niego i powiedziałem: 'Myślę, że ci (sportowcy) są oszukiwani'” – powiedział Vaccaro, były dyrektor sportowy, prawdopodobnie najbardziej znany z pomocy Nike w podpisaniu umowy z Michaelem Jordanem po studiach. „Wtedy (Hausfeld) powiedział mi coś, co naprawdę nie było w moim umyśle. Powiedział: 'Cóż, teraz musisz znaleźć mi faceta, który będzie mnie pozwał'”.

Szukając punktu wejścia, aby zakwestionować system, który uznali za niesprawiedliwy wobec sportowców uniwersyteckich, Vaccaro i Hausfeld znaleźli go w byłym koszykarzu All-America, Edzie O'Bannonie, MVP mistrzowskiej drużyny UCLA z 1995 r. Podpisał się jako główny powód pozwu w 2009 r. po tym, jak zobaczył swój wizerunek w popularnej grze wideo EA Sports autoryzowanej przez NCAA, za którą nie otrzymał zapłaty.

O'Bannon zakwestionował prawo NCAA do zarabiania pieniędzy na wykorzystywaniu nazwisk, wizerunków i podobizn sportowców, a inni powódcy w sprawie antymonopolowej to Oscar Robertson i Bill Russell. Vaccaro był tam w 2014 r., kiedy wygrali.

„Chciałem po prostu naprawić błąd” – powiedział wówczas O’Bannon.

Gry odeszły; EA Sports nie chciało ryzykować dalszego narażenia na problemy prawne. Ale po 10-letniej przerwie, wersja gry na futbol akademicki powróciła z wielką pompą. EA Sports poinformowało, że ponad 2,2 miliona użytkowników grało w College Football 25 jeszcze przed oficjalną premierą w zeszłym tygodniu.

Zawodnik UCLA, Ed O'Bannon, rzuca piłkę do kosza w meczu UCLA z Loyola Marymount University, wygranym 115-77 w Pauley Pavillion w Los Angeles, 27 listopada 1993 r. O'Bannon zakwestionował prawo NCAA do zarabiania pieniędzy na nazwiskach, wizerunku i podobiznie sportowców w akademickich grach wideo. Źródło: AP/Lois Bernstein

Zawodnicy biorący udział w grze są wyraźnie zidentyfikowani i otrzymują wynagrodzenie.

Wpływ sprawy O'Bannona

Dziesięć lat po tym orzeczeniu sądu, długoletni model amatorskiego sportu akademickiego NCAA praktycznie umarł. W maju stowarzyszenie i pięć głównych konferencji zawarło ugodę antymonopolową na kwotę 2,8 miliarda dolarów, która obejmuje plan dzielenia się przychodami ze sportowcami.

Ogłoszenie ugody i powrót EA Sports w odstępie kilku tygodni były zbiegiem okoliczności, ale pod względem symbolicznym nie można było uznać tego za bardziej stosowne.

Rozgrywający drużyny Nebraska, Sam Keller, przygotowuje się do rzutu przeciwko drużynie Southern California...

Rozgrywający Nebraski Sam Keller przygotowuje się do rzutu przeciwko Southern California w pierwszej połowie meczu futbolu akademickiego w Lincoln, Nebraska, w sobotę 15 września 2007 r. Keller zauważył, że gdy przeniósł się z Arizona State do Nebraski, awatar, który reprezentował go w grze wideo, również zmienił szkołę. Keller wniósł pozew w 2009 r. przeciwko EA Sports i NCAA. Źródło: AP/Nati Harnik

„Od samego początku wiedzieliśmy, że podejmiemy wyzwanie rzucone koncepcji amatorskości, maskowanej przez NCAA” – powiedział niedawno Hausfeld agencji Associated Press.

Skarga O'Bannona zrodziła się z gry w koszykówkę uniwersytecką EA i zauważenia bezimiennego awatara przebranego za UCLA, który wyglądał i grał bardzo podobnie do niego. Z powodu pozwu w jego imieniu O'Bannon stał się synonimem upadku NCAA i zdemaskowania wielkiego sportu uniwersyteckiego jako przemysłu wartego miliardy dolarów, który działa dzięki nieopłacanej pracy.

O'Bannon nie przejmuje się tym dziedzictwem i odmówił udzielenia wywiadu agencji AP.

„Wiedziałem, że coś trzeba zrobić” – powiedział Sportico w maju. „Uznałem, że gdy ludzie zaczną zaglądać pod maskę przepisów NCAA, zdadzą sobie sprawę, że te przepisy naprawdę się nie zgadzają. Dlaczego firma produkująca gry wideo nie może płacić sportowcom uniwersyteckim za grę w grze wideo, skoro ta sama firma płaci graczom NBA i NFL? To po prostu nie ma sensu”.

Budowanie sprawy

Zawodnik futbolu amerykańskiego w college'u również odegrał ważną rolę: rozgrywający Sam Keller zauważył, gdy przeniósł się z Arizona State do Nebraski, że awatar, który reprezentował go w grze wideo, również zmienił szkołę. Keller złożył pozew kilka miesięcy przed O'Bannonem.

Robert Carey, prawnik z Hagens Berman, powiedział, że to były futbolista z Michigan o nazwisku Chris Horne jako pierwszy dał mu znać, że gra wideo wykorzystuje podobizny graczy bez pozwolenia. Carey i jego współpracownicy zagłębili się w szczegóły i doszli do wniosku, że mają potencjalny pozew zbiorowy.

„Poświęciliśmy mnóstwo czasu na dopasowywanie (prawdziwych) składów do składów (z gier wideo) i mieliśmy świadomość, że trzeba być w granicach 1 cala wzrostu lub X procent wagi, aby wykluczyć każdego, kto nie pasuje, ponieważ byli ludzie, którzy nie pasowali” — powiedział Carey. „To było ogromne przedsięwzięcie”.

Carey powiedział, że szybko zdali sobie sprawę, że sprawa będzie dotyczyła czegoś więcej niż tylko gry wideo. Powiedział, że firma jest ostrożna w podejmowaniu wyzwań NCAA i ukochanego przedsięwzięcia, jakim są amerykańskie sporty uniwersyteckie.

„NCAA… nie byli drobnymi prawnikami. Poszli pełną parą, pełną parą, z potężnymi firmami i drogimi prawnikami, prawnikami za duże pieniądze” – powiedział Carey.

Pozew Kellera domagał się odszkodowania dla graczy, których wizerunki były wykorzystywane w grze przez lata, co różniło się od podejścia O'Bannona, który kwestionował przepisy NCAA, uniemożliwiające wypłatę odszkodowań graczom.

„To była sprawa kradzieży mienia” – powiedział Carey. „Ich sprawa dotyczyła ograniczeń rynkowych”.

Obie sprawy zostały połączone, ale sprawa Kellera ostatecznie zakończyła się ugodą na 20 milionów dolarów. Adwokaci O'Bannona posunęli się naprzód i stwierdzili, że sędzia Claudia Wilken z Northern District of California nie jest sentymentalna w kwestii zachowania status quo sportu uniwersyteckiego.

„Ona to zrozumiała. Zrozumiała, jakie argumenty NCAA próbowała przedstawić i odrzuciła niemal wszystkie, wszystkie ich obrony związane z amatorszczyzną” – powiedział Jon Solomon, który był wówczas reporterem relacjonującym proces, a obecnie pracuje dla Aspen Institute Sports & Society Program.

8 sierpnia 2014 r. Wilken wydał orzeczenie przeciwko NCAA. Trwało rok, zanim orzeczenie zostało podtrzymane przez sąd apelacyjny, a kolejne sześć miesięcy, zanim Sąd Najwyższy zdecydował się nie rozpatrywać sprawy.

Opad

NCAA w tamtym czasie przedstawiła decyzję jako przegraną w bitwie, ale nie w wojnie. Ta manipulacja i powolne tempo systemu prawnego zdawały się chronić ogrom orzeczenia przed opinią publiczną.

Ci, którzy byli najbliżej, zrozumieli, że przewróciła się spora kostka domina.

„Myślałem, że w końcu nastąpi rozliczenie” – powiedział Solomon.

Dopiero w 2021 r. NCAA w końcu zniosła zakaz zarabiania pieniędzy przez sportowców na ich sławie. Teraz tysiące sportowców zarabia miliony dolarów na dużych i małych umowach sponsorskich. Ale podczas gdy NIL stało się czymś w rodzaju zastępstwa dla wynagrodzeń sportowców, pojawiły się kolejne pozwy antymonopolowe, a orzeczenie Sądu Najwyższego z 2021 r. zasadniczo pozbawiło sport akademicki wszystkich jego środków obrony i jasno pokazało, że wynagrodzenia sportowców są tutaj, aby pozostać.

W końcu NCAA i liderzy sportów akademickich przyznali. Zaniepokojeni, że kolejna przegrana w sądzie może potencjalnie doprowadzić do bankructwa branży, sportowcy akademiccy są na dobrej drodze, aby otrzymać część miliardów przychodów, jakie generują ich sporty, być może już w 2025 r.

„Teraz koniec. Gra się skończyła” – powiedział Vaccaro, odnosząc się do amatorstwa NCAA.

Ironią jest, że dla wielu gra powraca i jest lepsza niż kiedykolwiek.

____

Obserwuj Ralpha D. Russo na https://twitter.com/ralphDrussoAP

_



źródło