Tabela medalowa | Harmonogram olimpijski | Jak oglądać | Wiadomości olimpijskie
PARYŻ — Przybyli, by szukać odkupienia — zarówno jako zespół, jak i jako jednostki.
Przyjechali, aby przywrócić Ameryce szczyt podium kobiecej gimnastyki. Przyjechali, aby dać sobie magiczne chwile, takie jak te: wielbiący fani obsypujący ich wiwatami i skandujący „USA” po rozdmuchana pandemia Olimpiada w Tokio.
Przyjechali, żeby wygrać.
I wygrali.
Dominowała reprezentacja gimnastyczna kobiet ze Stanów Zjednoczonych, zdobycie złota w zawodach drużynowych tutaj z wynikiem 171,296, aż o 5,802 więcej niż zajmujące drugie miejsce Włochy. Brazylia zdobyła brąz.
To był głównie rozpędzony pociąg talentu i wytrwałości. Amerykanie prowadzili wcześnie — o 1,434 po pierwszej rotacji — i chociaż końcowy wynik nie zbliżył się do dominującej przewagi 9,59 w Rio 2016, to nigdy nie było wątpliwości. USA zanotowały najwyższy wynik we wszystkich czterech rotacjach.
Przywróciła status mistrza olimpijskiego Stanom Zjednoczonym po tym, jak spadła do srebra w Tokio, gdy gwiazda Simone Biles musiała się wycofać po jednym skoku. Rosjanie wygrali wtedy, ale tym razem nie byli tutaj, w zasadzie zakazany ze względu na działania militarne swojego kraju na Ukrainie.
Amerykanie wcześniej zdobyli drużynowo złoto na igrzyskach olimpijskich w 2012 i 2016 roku, a od 2011 roku wygrywali wszystkie drużynowe mistrzostwa świata.
Wszystko zakończyło się doskonałym występem Biles, która wykonała porywający wynik 14,666 na podłodze, jej najbardziej elektryzujący występ przed wypełnioną po brzegi i rozentuzjazmowaną Bercy Areną.
Oni — Simone Biles, Sunisa Lee, Jade Cary i Jordan Chiles — zrobili to jako drużyna dwudziestolatków, co jest rzadkością w sporcie, który ma tendencję do faworyzowania sprężystych ścięgien młodości. Zrobili to jako czwórka zawodników z Tokio, gdzie nawet świetne momenty zostały trochę okradzione przez izolację pandemii.
Uczynili to pomimo własnych wątpliwości, czy powrót tutaj, a tym bardziej triumf, będzie w ogóle możliwy.
Zrobiły to razem, „siostrzeństwo”, jak to określają, cztery kobiety pełne doświadczeń życiowych — college, małżeństwo, doświadczenie itd. Tym razem z promiennymi uśmiechami i machaniem do tłumu, gdy przetaczały się przez to wydarzenie.
Biles, 27 lat, była częścią tej złotej drużyny 2016 i zdobyła złoto w wieloboju w Rio. Tokio było jednak katastrofą, ponieważ cierpiała na niezdolność do oceny, gdzie znajduje się w powietrzu podczas skrętówMusiała wycofać się z wydarzenia drużynowego, co wywołało ogromne kontrowersje i falę krytyki.
Biles „nigdy nie wyobrażała sobie, że pojadę na kolejne Igrzyska Olimpijskie po Tokio, tylko ze względu na okoliczności” – powiedziała w zeszłym miesiącu. „Nigdy nie myślałam, że wrócę na siłownię i będę się kręcić (i) czuć się swobodnie”.
Zamiast tego pracowała, aż nie tylko wróciła, ale była jeszcze lepsza. Wygrała indywidualne mistrzostwa świata w 2023 r. i podniosła ten sport do niespotykanego dotąd poziomu trudności.
We wtorek nosiła opaskę wokół lewej łydki, aby ją podtrzymać czuła pewne napięcie podczas kwalifikacjibyła zdecydowanie najlepszą gimnastyczką na świecie. Osiągnęła najwyższy wynik drużyny – 14,900 w skoku przez konia – konkurencji, której nie udało jej się ukończyć w Tokio – a następnie 14,400 na poręczach.
Lee, 21 lat, zastąpiła Biles w Tokio i pomogła Amerykanom zdobyć ciężko wywalczone srebro. Dwie noce później zdobyła złoto w wieloboju. Jednak zaledwie 11 miesięcy temu lekarze nie sądzili, że kiedykolwiek znów będzie uprawiać gimnastykę z powodu diagnozy choroby nerek.
„Było wiele momentów, kiedy miałam ochotę rzucić wszystko” – powiedziała w zeszłym miesiącu.
Amerykanie mają szczęście, że nigdy tego nie zrobiła. Przetrwała kilka małych błędów i osiągnęła najlepszy wynik drużyny 14,566 na poręczach, zapewniając sobie pierwsze miejsce po dwóch obrotach. Później pomogła podnieść Jordan Chiles po tym, jak spadła z belki, osiągając niemal bezbłędny występ i ogromny wynik 14,600 — 0,577 powyżej jej wyniku kwalifikacyjnego.
Carey, 24 lata, była na Igrzyskach w Tokio, ale oficjalnie nie była członkiem Team USA ani uczestnikiem zawodów drużynowych. Zakwalifikowała się do tych Igrzysk poprzez zamknięty już system, w którym rywalizowała na całym świecie i zdobyła wystarczająco dużo punktów, aby uzyskać wstęp poza tradycyjną pięcioosobową drużyną amerykańską. Nie mogła wziąć udziału w zawodach drużynowych ani nawet nosić tych samych trykotów, co oficjalni członkowie Team USA, tacy jak Biles, Lee i Chiles.
W każdym razie zdobyła złoto w ćwiczeniach wolnych, co usprawiedliwia jej obecność i talent. Jednak zawody drużynowe zajmują szczególne miejsce dla amerykańskich gimnastyczek. Po przerwie od międzynarodowego poziomu sportu i występie w Oregon State, Carey odbudowała się, aby dotrzeć tutaj.
Chiles, 23 lata, niespodziewanie została zmuszona do służby we wszystkich czterech dyscyplinach w Tokio po tym, jak Biles odpadła. Srebrny medal był jej jedynym. Teraz, po zdobyciu wielu tytułów NCAA na UCLA, plan zakładał, że ona, wraz z Biles, będzie rywalizować we wszystkim, co jest oznaką jej rozwoju i doświadczenia.
W skoku przez konia Chiles (14,400) i Carey (14,800) rozpoczęli mocno, każdy z nich pobił swoje wyniki kwalifikacyjne i pozwolił Bilesowi spróbować skoku Cheng zamiast trudniejszego podwójnego skoku skoczka, uzyskując wynik 14,900. To wystarczyło, by zająć pierwsze miejsce po pierwszej rotacji.
Na poręczach Chiles uzyskał 14,366, Biles 14,400, a Lee 14,566, utrzymując prowadzenie.
Na równoważni drużyna otrząsnęła się z upadku Chiles, gdy wskoczyła na równoważnię, obniżając swój wynik do 12,733. Lee wyrównała to, uzyskując 14,600 na równoważni, przywracając przewagę punktową. Biles zakończyła rotację z wynikiem 14,366.
Na koniec nadszedł czas na parkiet, gdzie Lee uzyskał 13,533, Chiles 13,966, a Biles 14,666, co zakończyło złotą noc.
W zawodach drużynowych bierze udział osiem krajów kwalifikujących się do pięciu gimnastyków. Trzy są wybierane do każdej dyscypliny, a wszystkie wyniki są zliczane, co pozostawia niewiele miejsca na błąd. Ostatni członek drużyny Stanów Zjednoczonych — 16-letni Hezly Rivera — nie brał udziału w zawodach drużynowych, ale i tak zdobył złoto.
Zawody gimnastyczne kobiet będą kontynuowane w czwartek (12:15 pm ET) w wieloboju. Zarówno Biles (pierwsza w kwalifikacjach), jak i Lee (trzecia) wezmą udział, po raz pierwszy w historii dwie ostatnie mistrzynie wieloboju będą rywalizować na igrzyskach olimpijskich.







