Igrzyska olimpijskie w Paryżu mogą być kolejnym krokiem w rozwoju siatkówki kobiet

PARYŻ — Kiedy w sierpniu ubiegłego roku ponad 91 000 kibiców wypełniło Memorial Stadium, ustanawiając rekord frekwencji na kobiecym wydarzeniu sportowym, Jordan Larson nie mogła powstrzymać ukłucia zazdrości.

Larson, jedna z najlepszych siatkarek w historii Ameryki, pomogła pięciokrotnemu mistrzowi kraju Nebrasce stać się potęgą siatkówki uniwersyteckiej, jaką jest teraz. I chociaż Środkowy Zachód, a w szczególności Nebraska, słynie z doskonałego wsparcia dla siatkówki, Larson nigdy nie miała okazji grać przed tak wieloma ludźmi w swoim kraju ojczystym, nie mówiąc już o swoim stanie.

„Samo mówienie o tym wywołuje u mnie gęsią skórkę” – powiedział Larson, kapitan USA Volleyball, który ma pomóc Amerykanom obronić złoty medal, gdy 29 lipca rozpocznie się olimpijski mecz grupowy siatkówki. „To dla mnie niesamowite, kiedy pokazujesz to ludziom, co oni oglądają. Ta uwaga i ekspozycja – na przykład moi (profesjonalni) koledzy z drużyny za granicą o tym mówili. To coś, czego ja nigdy nie miałem”.

Ale ma nadzieję, że to się wkrótce zmieni.

Ten Igrzyska Paryskiektóre, jak się oczekuje, będą zdominowane przez sportsmenki, nadchodzą w świetnym czasie dla sportu kobiecego. Nigdy nie było większego zainteresowania i inwestycji, o czym świadczą rekordowe oglądalności telewizyjne, rozwijające się umowy medialne i popularne rozmowy.

Medale olimpijskie 2024: Kto prowadzi w klasyfikacji medalowej? Śledź nas, gdy śledzimy medale dla każdego sportu.

Kapitan Jordan Larson (10) ma nadzieję poprowadzić drużynę USA do drugiego z rzędu złotego medalu w siatkówce kobiet.

Szczególnie dotyczy to koszykówki kobiet, która skorzystała na popularności debiutantek w WNBA, Caitlin Clark i Angel Reese, których rywalizacja na poziomie college'u wywołała rzesze oddanych fanów, którzy wraz z nimi przeszli do zawodowstwa.

Teraz pojawia się pytanie, czy siatkówka halowa będzie kolejnym sportem kobiecym, który stanie się popularniejszy?

Znaki są pozytywne: Siatkówka jest już najpopularniejszy sport zespołowy wśród dziewcząt ze szkół średnich, według National Federation of High Schools, co roku wypuszczając mnóstwo zawodniczek klasy Division I. Po raz pierwszy w zeszłym sezonie mistrzostwa NCAA — gdzie Teksas zmiótł Nebraskę, zdobywając drugi tytuł z rzędu — były transmitowane przez ABC, przyciągając 1,7 miliona widzów.

ESPN zobowiązało się do kontynuowania umieszczania meczu o mistrzostwo, a potencjalnie także wcześniejszych rund turnieju siatkówki NCAA, w telewizji sieciowej w nadchodzącym roku. Big Ten był szczególnie ważnym motorem napędowym frekwencji na meczach siatkówki i stanie się jeszcze bardziej wpływowy w przyszłym sezonie, gdy doda cztery szkoły.

A w przyszłym roku o tej samej porze w USA będą działać nie jedna, a dwie ligi zawodowe, co w końcu da najlepszym amerykańskim graczom możliwość rozwoju po studiach, bez konieczności spędzania kilku miesięcy za granicą.

Larson jest przekonana, że ​​jej sport wkrótce zyska na popularności — i że ludzie się nim zainteresują.

„Siatkówka zdecydowanie zyskuje na popularności, a igrzyska olimpijskie podniosą nas wszystkich na wyższy poziom” – powiedziała Larson, żartując, że dla niej powód zapisania się na siatkówkę jest oczywisty: „Chodzi mi o to, że to o wiele mniej biegania niż koszykówka i piłka nożna, to jest moim zdaniem bardzo ważne. To czyni ją bardziej atrakcyjną”.

Mówiąc całkiem poważnie, Larson uważa, że ​​siatkówka ma uniwersalny urok nie tylko ze względu na oszałamiającą sprawność fizyczną regularnie prezentowaną przez jej zawodników, ale także z powodu czegoś innego, co często głoszą wszyscy, od odnoszących sukcesy biznesmenów po rodziców: praca zespołowa to nazwa gry. Siatkówka jest najlepszą grą zespołową, ponieważ w większości przypadków trzech graczy z drużyny odbierającej dotyka piłki niemal za każdym razem, gdy przekracza ona siatkę.

Ironią jest, że Paul Sunderland uważa, że ​​to może być jedną z przyczyn rozwoju tego sportu.

„Ze względu na naturę tego sportu, nie jest on zbyt gwiazdorski” – powiedział Sunderland. „Trzech graczy dotyka piłki za każdym razem, gdy jest ona wprowadzana do gry, co oznacza, że ​​jest bardzo mało okazji, aby (siatkówka) Caitlin Clark, A'ja Wilson czy Angel Reese całkowicie zdominowały grę.

„Każdy, kto jest fanem sportu, kocha gwiazdy, a trudno je wykreować w naszym sporcie”.

Sunderland, który zdobył złoto na Igrzyskach w Los Angeles w 1984 roku jako atakujący dla mężczyzn z USA, będzie komentował swoje dziewiąte igrzyska olimpijskie z kabiny komentatorskiej NBC. Miał miejsce w pierwszym rzędzie — dosłownie — na grę, którą kocha, nigdy nie otrzymując uznania w Stanach Zjednoczonych, na jakie, jak twierdzi, zasługuje.

„Siatkówka wyłącznie wśród kobiet cieszy się od dawna ogromną popularnością, ale dopiero teraz opinia publiczna i media zaczynają się tym interesować” – powiedziała Sunderland.

Sunderland lubi opowiadać historię o tym, jak podczas pewnego wystąpienia poprosił grupę amerykańskich dzieci o podanie składu wyjściowego kobiecej reprezentacji siatkówki olimpijskiej USA. Spojrzeli na niego oszołomieni.

„Gdybym był w Belgradzie, Moskwie, Pekinie czy Tokio, wszyscy mogliby to zrobić, mogliby nazwać amerykańską drużynę, ponieważ te międzynarodowe mecze, które odbywają się każdego lata w ramach Volleyball Nations League, wszystkie te mecze są transmitowane w telewizji w tych krajach” – powiedział Sunderland. „U nas, ESPN, Fox Sports itp. zajmują się ustawianiem i kupowaniem praw do siatkówki.

„Uważam, że to absolutna parodia, że ​​nasze amerykańskie kobiety zdobywają swoje pierwsze złoto w Tokio, a od tego czasu amerykańska kobieca drużyna olimpijska i te zawodniczki nie pojawiły się w telewizji. To było w 2021 roku!”

Ale Katlyn Gao ma plan, jak to zmienić.

Gao, absolwent Harvard Business School, który w swojej karierze zawodowej piastował stanowiska kierownicze w Lululemon, Sephora i Walgreens, w listopadzie 2019 r. został współzałożycielem i dyrektorem generalnym League One Volleyball (LOVB), nowej profesjonalnej ligi.

Ma wielkie plany dla LOVB, które rozpoczną grę w 2025 roku. Naprawdę wielkie. Gao potrafi sobie wyobrazić przyszłość, w której siatkówka zawodowa w Ameryce nie jest tylko popularna, ale jest ważnym sportem zawodowym.

„Siatkówka to sport, który bardzo łatwo podniecić” – powiedział Gao, który dorastał w Chinach w latach 80., gdzie Jenny Lang Ping, lepiej znana jako „Żelazny Młot” za swoje piorunujące zabójstwa jako atakująca, była „tak samo kultowa jak Michael Jordan w Chicago”.

Rozpoczęcie rozgrywek LOVB zaplanowano na 8 stycznia 2025 r. z sześcioma zespołami inauguracyjnymi. Jego model jest trochę podobny do europejskiego futbolu, w którym kluby młodzieżowe stanowią podstawę dla każdej drużyny zawodowej. Gao uważa, że ​​ten model pomoże LOVB stać się „kolejną główną ligą sportową w USA”

LOVB nawiąże współpracę z ESPN przy transmitowaniu swoich meczów, co jest kluczowym elementem rozwoju nowej ligi, choć Gao stwierdziła, że ​​część rosnącego zainteresowania sportem kobiecym jest bezpośrednio związana z demokratyzacją mediów, ponieważ platformy streamingowe sprawiają, że wszystkie sporty stają się bardziej dostępne (teoretycznie).

„Nie oglądasz koszykówki na igrzyskach olimpijskich, a potem mówisz: o, ciekawe, gdzie będą przez resztę roku? Nie, oglądasz ich, bo oglądałeś ich przez cały sezon” — powiedział Gao, który zobowiązał się zrobić to samo z drużyną siatkówki olimpijskiej. „Dlatego nasze partnerstwo z ESPN jest niezwykle ważne; są dla nas kotwicą. Ekspozycja między czwórkami i poza czwórkami naprawdę ma znaczenie”.

LOVB pojawia się tuż za inną profesjonalną ligą, Pro Volleyball Federation (PVF), która właśnie zakończyła swój pierwszy sezon w maju, koronując Omaha Supernovas na pierwszych mistrzów w lidze siedmiozespołowej. Na pierwszy mecz PVF przyszło ponad 11 600 fanów, a liga przyciągnęła imponująco dużo widzów w swoim pierwszym sezonie; planuje dodać trzy kolejne drużyny w 2025 r.

Jedną przewagą LOVB nad PVF jest to, że 17 paryskich olimpijczyków już zadeklarowało chęć gry dla LOVB, w tym dziewięciu z 12 członków drużyny USA. (Kwoty i struktura wynagrodzeń nie zostały jeszcze ogłoszone, ale można się spodziewać, że szczegóły zostaną ogłoszone w nadchodzących miesiącach).

Gao opisał fakt posiadania dwóch amerykańskich lig zawodowych, po dziesięcioleciach bez żadnej, jako „fantastyczny”.

„Nic nie buduje się w wielkim stylu, jeśli masz nastawienie na niedobór” – powiedziała. „To, co jest dobre dla sportu jako całości, to po prostu większa świadomość i więcej uwagi poświęcanej mu”.

Sunderland również jest tym zachwycony. Ale jest nieugięty, że tylko jedna liga zawodowa może przetrwać i jest przekonany, że w pewnym momencie obie się połączą.

Istnieje precedens dla jego obaw: WNBA wystartowała w drugim sezonie ABL i przetrwała tylko W, która jest finansowo wspierana przez NBA. Jest teraz w swoim 28. sezonie.

W międzyczasie w zawodowej piłce nożnej kobiet powstało i upadło wiele lig (NWSL, będąca obecnie w swoim 12. sezonie, jest trzecią ligą od historycznych Mistrzostw Świata w 1999 r.), które nigdy nie rywalizowały ze sobą bezpośrednio.

Innym pozytywnym argumentem, który Gao uważa za wyróżniający siatkówkę na tle innych kobiecych sportów zawodowych, jest to, że nigdy nie jest porównywana do męskiego odpowiednika. Istnieje powód, dla którego LOVB nie ma słowa „kobieca” w nazwie ligi, powiedział Gao: nie jest to potrzebne. Kobiety już dominują w tym sporcie.

Ale czy biorąc pod uwagę wszystko, co dzieje się pod powierzchnią, siatkówka może zdominować amerykański krajobraz sportowy?

Aby mieć pewność, sprawdź ponownie za sześć miesięcy.

Współpraca: Steve Berkowitz

Wyślij e-mail do Lindsay Schnell na adres lschnell@usatoday.com i śledź ją w mediach społecznościowych @Lindsay_Schnell

Dzięki aplikacji USA TODAY szybko dotrzesz do sedna wiadomości.Pobierz nagradzane relacje, krzyżówki, opowieści audio, e-gazetę i wiele więcej.



źródło