
Seattle Mariners wchodzą we wtorek, trzymając się udział w prowadzeniu w AL Westale nastrój w drużynie nie do końca jest taki.
Mariners wymieniają cele: trzy pałki z drużyn na granicy
Od czasu powrotu po przerwie na Mecz Gwiazd MLB Mariners przegrali trzy z czterech pierwszych meczów, a ich 10-punktowa przewaga w dywizji rozpłynęła się, a od 18 czerwca zremisowali z Houston Astros, mając bilans 9-18.
Atak był problemem Seattle przez cały sezon i najwyraźniej jest coraz gorzej. M's zdobyli zaledwie dziewięć punktów w czterech meczach od przerwy, z czego sześć w ich jedynym zwycięstwie, a w wielu kategoriach ofensywnych w tym sezonie plasują się w dolnej części ligi, w tym na ostatnim miejscu pod względem strikeoutów i średniej uderzeń.
Czy to jest moment, w którym Mariners mogą rozważać duże zmiany? ESPN MLB insider Jeff Passan został zapytany o to we wtorek podczas cotygodniowej rozmowy z Brockiem i Salkiem z Seattle Sports i choć szczerze wypowiedział się na temat obecnych wyników Mariners, podzielił się kilkoma uwagami na temat tego, jak zespół jest postrzegany przez osoby ze świata sportu.
„Myślę, że kiedy mówisz o pracy, prawdopodobnie mówisz bardziej o biurze, zarządzaniu, trenerach. Ale myślę, że Ty France pokazuje, że praca zawodników jest zagrożona” – powiedział Passan, odnosząc się do Mariners wystawiają swojego pierwszego basemana na listę rezerwową Niedziela. „Jeśli zamierzasz się poddać, gdy zrobi się ciężko, nie ma na to miejsca i nie powinno go być”.
Chociaż atak drużyny Mariners gra na poziomie porównywalnym z dwoma najgorszymi drużynami w MLB, Chicago White Sox i Miami Marlins, Passan podkreślił, dlaczego warto obserwować tę drużynę przed ostatecznym terminem wymiany zawodników w MLB, który przypada 30 lipca w przyszłym tygodniu, ze względu na dwa obszary, w których kadra Seattle zabłysnęła: znakomitą rotację starterów i wysoko notowany system farmerski.
„Jedną z bardziej fascynujących rzeczy dla mnie w nadchodzącym tygodniu będzie obserwowanie, jak Mariners przekształcają swój skład, ponieważ czuję, że właśnie to muszą zrobić. A przekształcanie, to trudna rzecz do zrobienia w locie” – powiedział. „To trudna rzecz do zrobienia, gdy patrzysz także w przyszłość i zdajesz sobie sprawę, że masz świetny system farm. I dlatego krytyka, która spływa na biuro Mariners za to, że nie stworzyło reprezentatywnej ofensywy, jest dla mnie całkowicie uzasadniona, ale to nie jest jak wiele innych organizacji, które próbują wygrać i robią to kosztem swojego systemu farm.
„Jeśli system farmowy Marinersów jest teraz w rozsypce, to myślę, że (warto by było) zwrócić uwagę na biuro główne i powiedzieć: 'To, co zrobiliście w ataku na poziomie ligi głównej, nie jest wystarczająco dobre i musimy rozważyć poszukanie innego kierunku'. Ale tam, gdzie są ze swoim systemem farmowym, gdzie są z rozwojem pitching, z rzeczami, które odkryli, jak robić dobrze, nie widzę, jak można to zrobić”.
Passan następnie powrócił do szerszego spojrzenia na Mariners jako organizację.
„Myślę, że łatwo jest dać się ponieść teraźniejszości i temu, jak źle jest, ale kiedy spojrzysz na organizację holistycznie w porównaniu do ogromnej większości ich rówieśników, Mariners są w rzeczywistości w całkiem dobrej sytuacji w perspektywie długoterminowej” — powiedział. „A długoterminowość nie rozwiązuje problemów dzisiaj, ale kiedy mówimy o miejscach pracy, długoterminowość jest szczerze mówiąc celem każdej organizacji. Chodzi o to, aby w przyszłych latach mieć okazje, a Mariners mają wiele okazji, aby robić hałas w przyszłych latach. Po prostu hałas, który teraz robią, to jęk”.
Problem Seattle ze znalezieniem nietoperzy
Passan nie powiedział jednak, że Mariners powinni być wolni od odpowiedzialności za swoje problemy ze znalezieniem zawodników, którzy będą w stanie osiągnąć sukces w wielkiej lidze.
„Oczywiste jest, że ocena, którą przeprowadzili, przebiegała przez pryzmat: 'Mamy 'X' dolarów i spróbujemy to zmaksymalizować'” – powiedział. „… Słuchaj, każdy zespół musi grać w swojej finansowej piaskownicy, prawda? Więc niektórym zespołom poszło lepiej. Kansas City nie miało nieograniczonego budżetu w tym okresie poza sezonem, ale to, co zrobili ze swoim budżetem – poza podpisaniem długoterminowego kontraktu z Bobbym Wittem Jr. – to wyszli i wzięli Setha Lugo, który był jednym z pięciu najlepszych miotaczy w American League w tym roku. Wyszli i wzięli Michaela Wachę, który pomógł ustabilizować sytuację w rotacji. I wyszli i wzięli Huntera Renfroe, który ostatnio był całkiem niezły, ale miał podobne problemy, podobnie jak pałkarze Mariners. Myślę, że tutaj robi się trochę niebezpiecznie.
„Jeśli nie masz możliwości wyjścia z ograniczonymi środkami finansowymi i zbudowania zespołu, jakiego potrzebujesz, to ewidentnie czegoś ci brakuje, a to część pracy. Nie możesz siedzieć i zrzucać winy za wszystko na właścicieli. W pewnym momencie to po prostu sytuacja bez pokrycia. Prawda jest taka, że masz tyle pieniędzy, (i) nadal musisz coś z nimi zrobić i stworzyć coś godnego tej kadry miotaczy, a oni w tym zawiedli”.
Posłuchaj całej rozmowy Brocka i Salka z Jeffem Passanem, ekspertem ESPN ds. MLB, w podcaście pod tym linkiem lub w odtwarzaczu na górze tego posta. Oglądaj Passan na żywo we wtorki o 8:30 w Brock and Salk, który jest emitowany od 6 do 10 rano w dni powszednie w Seattle Sports.
Więcej o Seattle Mariners
• JP Crawford prawdopodobnie trafi do IL z powodu pęknięcia małego palca
• Zmiana w składzie: Pierwszy baseman powołany z Triple-A
• Co dalej z Mariners po zaskakujących wiadomościach o Ty France'ie?
• Czego nauczyła nas seria meczów Mariners z Astros
• Czy stadion T-Mobile Park drużyny Seattle Mariners potrzebuje zmian, aby przyciągnąć graczy?







