Aaron Rodgers i Garrett Wilson przeprowadzili ostatnio kilka ożywionych rozmów, a nagrania z ich udziałem stały się viralem. Odbiorca powiedział wcześniej w środę, że dyskusje między nimi to „naprawdę oświecające.”
Rodgers nazwał pogląd, że on i Wilson są w konflikcie „bzdurą”.
“To jest cała masa niczego „Na koniec” – powiedział Rodgers Kay Adams w programie Up & Adams.
Na konferencji prasowej Rodgers powiedział, że jest to kwestia percepcji kontra rzeczywistość, a nagrania nie są tym, czym wydają się bez dźwięku.
„On musi wejdź na moją stronęale muszę też wejść na jego stronę, ponieważ ma całą książkę, którą muszę w pełni zrozumieć – zestaw umiejętności, zdolności, wyczucie, rytm i wszystkie różne rzeczy, które tam robi”, powiedział Rodgers po treningu, za pośrednictwem Richa Ciminiego z ESPN. „To są więc dobre rozmowy. Mogą wydawać się o wiele bardziej gorące, niż są w rzeczywistości, ale zazwyczaj po nich na naszej twarzy pojawia się uśmiech – przynajmniej u jednego z nas”.
Dwukrotnie w ciągu ostatnich czterech dni Rodgers i Wilson prowadzili namiętne rozmowy po nieporozumieniach na boisku treningowym. Obaj wydawali się nie zgadzać.
Rodgers widział to raczej jako wymianę zdań.
„Najlepsi zawsze tak robili, a ja to lubię” – powiedział Rodgers. „Uwielbiam dobrą wymianę zdań, dopóki na końcu możemy się zgodzić, że się nie zgadzamy, a potem do tego wrócić i dojść do jakiegoś kompromisu”.







