
To dla kultury!
Rob Lowe zapowiedział kontynuację klasycznego filmu z 1985 roku „Ognie świętego Elma”.
Prawie 40 lat po premierze filmu o dorastaniu 60-letni Lowe powiedział, że projekt znajduje się na „wczesnym etapie” rozwoju podczas wywiadu dla Entertainment Tonight 29 lipca.
Podczas promocji drugiego sezonu swojego komediowego serialu Netflix „Unstable” ze swoim synem i kolegą z planu, 29-letnim Johnem Owenem Lowe, Rob opowiedział o plotkach o kontynuacji serialu.
„Spotkaliśmy się ze studiem i rozmawiałem o tym od około czterech miesięcy” – wyjawił Rob. „Ale to bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo wczesny etap. Więc zobaczymy”.
Rob zagrał u boku Demi Moore, Andrew McCarthy'ego, Judda Nelsona, Emilio Esteveza i Ally Sheedy w uwielbianym filmie, opowiadającym historię siedmiu przyjaciół próbujących odnaleźć się w życiu i nawiązać przyjaźnie po ukończeniu studiów.
Rob, który wcielił się w postać Billy'ego Hicksa w tym filmie, będącym kamieniem milowym kultury popularnej, uchodził za obiekt westchnień Hollywood w czasie premiery.
Lowe powiedział, że wydanie dokumentu „Brats” „tylko zwiększyło emocje” wokół sequela „Świętego Elma”.
McCarthy, który grał Kevina Dolenza w „St. Elmo's Fire”, wydał „Brats” w czerwcu. Dokument Hulu poruszał trudności, jakie McCarthy i jego współcześni mieli w radzeniu sobie z etykietą „Brat Pack” zastosowano to do wielu młodych gwiazd, które pojawiły się w Hollywood w latach 80.
Rob, który pojawia się krótko w dokumencie, powiedział, że ostatecznie zdecydował się przyjąć spuściznę ze stada Brat Pack.
©Columbia Pictures/Dzięki uprzejmości Everett Collection
„Bycie częścią czegoś, co ma siłę przetrwania, to coś. Fakt, że ludzie wciąż są zainteresowani, pamiętajcie, kochają Brat Pack, jest naprawdę, naprawdę fajny” – Lowe powiedział ludziom po premierze filmu dokumentalnego.
„To, co było w tym zabawne i co myślę, że jest zabawne w dokumencie i zabawne w rozmowie z Andrewem, to to, jak różnie wszyscy postrzegaliśmy bycie częścią tego zjawiska. Niektórzy ludzie naprawdę się z tym zmagali” – podzielił się.
W trakcie filmu dokumentalnego McCarthy zapytał Lowe’a, czy wytwórnia pójdzie za nimi do końca, na co Lowe odpowiedział: „Z pewnością tak będzie. Powinno”.
„Mieliśmy wielkie szczęście, że znaleźliśmy się we właściwym miejscu we właściwym czasie, ponieważ branża filmowa zaczynała transformację do miejsca, w którym wylądowała i nadal istnieje — czyli filmów kręconych niemal wyłącznie dla 18–20-latków, każdy letni film, który wychodzi, jest skierowany do tej widowni” — kontynuował. „Nie zawsze tak było. Byliśmy tam w tym czasie, kiedy to się zaczęło”.
Doświadczony aktor powiedział później, że ta etykieta „zmieniła nasze życie… zmieniła istotę rozrywki”.
Syn Lowe’a, John, przyznał w wywiadzie, że nigdy nie widział filmu i nadał mu tytuł „Święty Elmer”.
Ojciec i syn są gwiazdami serialu Netflixa od marca 2023 r.
©Netflix/Dzięki uprzejmości Everett Collection
„Unstable”, serial stworzony przez Roba i Johna, opowiada historię syna z problemami społecznymi, który zmuszony jest pracować w firmie swojego ekscentrycznego i egzotycznego ojca.
„Cały ten program opiera się na jego nieustannym trollowaniu mnie na Instagramie” – zażartował Rob. „Więc sama natura tej relacji i możliwość pokazania jej w programie telewizyjnym jest czymś wyjątkowym”.
Premiera drugiego sezonu „Unstable” na Netfliksie odbędzie się 1 sierpnia.








