Czeczeni prorosyjscysłynni ze swoich wystąpień w mediach społecznościowych, zostali „zmuszeni do powrotu do służby na pierwszej linii frontu” na Ukrainie, poinformowało brytyjskie Ministerstwo Obrony (MoD).
Ministerstwo Obrony Narodowej oszacowało w maju, że w prorosyjskich oddziałach czeczeńskich na Ukrainie walczyło około 9 tysięcy żołnierzy.
Choć niektórzy walczą w tym kraju od 2014 r., kiedy Rosja zaanektowała Krym i rozpoczęła się wojna w Donbasie, Ramzan Kadyrow, przywódca Republiki Czeczeńskiejwysłało dodatkowe myśliwce, gdy Rosja rozpocznie pełnoskalową inwazję w 2022 roku.
Jak podało ministerstwo obrony, oddziały czeczeńskie poniosły duże straty na wczesnym etapie konfliktu. Wiele z nich wysłano na tyły i do operacji bezpieczeństwa, gdzie szybko zyskały złą sławę ze względu na „wybryki w mediach społecznościowych”.
Zainteresowanie żołnierzy mediami społecznościowymi wydaje się być wynikiem działań Kadyrowa, który aktywnie udzielał się na wielu platformach, w tym na Telegramie i Instagramie.
Jednak siły czeczeńskie ponownie znalazły się na linii ognia od czasu ataku najemników z Grupy Wagnera zaprzestał prowadzenia jakichkolwiek istotnych operacji na pierwszej linii frontu w zeszłym roku.
Grupa Wagnera została praktycznie rozwiązana po śmierci jej przywódcy Jewgienija Prigożyna w sierpniu ubiegłego roku.
Harold Chambers, ekspert ds. rosyjskiego regionu Północnego Kaukazu, powiedział portalowi Business Insider, że po rozwiązaniu grupy Wagnera ludzie Kadyrowa (niektórzy zwani „kadyrowcami”) byli w stanie „wkroczyć” i wypełnić tę lukę.
„Zabrali też kilku byłych dowódców Wagnera” – dodał, w tym kilku, którzy wcześniej krytykowali kadyrowców za tchórzostwo.
Niektórzy rosyjscy żołnierze otrzymują szkolenie trwające zaledwie 10 dni
Oprócz dostarczania personelu, Czeczenia pomaga również w szkoleniu rosyjskich żołnierzy.
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w maju, że Uniwersytet Rosyjskich Sił Specjalnych (Spetznaz) w Gudermes w Czeczenii wyszkolił od 2022 r. około 42 tys. rosyjskich żołnierzy, powołując się na dane przedstawione przez czeczeńskie kierownictwo.
Ministerstwo Obrony Narodowej stwierdziło, że stażyści otrzymują jedynie do 10 dni szkolenia na uniwersytecie, „poddając w wątpliwość skuteczność szkolenia i instytucji”.
Ministerstwo Obrony dodało, że pokazuje to „desperację i obciążenie zasobów w rosyjskim wojsku”.
Chambers powiedział agencji BI, że pomimo statusu „fabryki produkującej mięso armatnie”, uniwersytet pozostaje „niezwykle ważny” dla Kadyrowa.
„Symbolicznie stanowi podstawę wkładu Kadyrowa w wysiłek wojenny”, przyciągając „urzędników federalnych i delegacje zagraniczne” – powiedział.
„Finansowo zapewnia nam to zabezpieczenie w postaci pokaźnych nowych funduszy” – dodał.








