PINEHURST, Karolina Północna – Zmuszając nas do ponownego przemyślenia, co jest możliwe w tej rzekomej epoce parytetu, Scottie Scheffler stoi samotnie tutaj przy 124t My otwarci. To, czy ponownie będzie panował w Pinehurst, jest prawie nieistotne dla ogólnej rozmowy; po pięciu zwycięstwach w ostatnich ośmiu startach i statystykach przypominających Tygrysa, nie ma wątpliwości, że jest najlepszym graczem na świecie. I nie jest to szczególnie blisko.

Ale proszę, jeśli możesz, postaraj się mu o tym nie wspominać.

Choć Scheffler był biegły w posługiwaniu się żelazkiem 7 w dłoni, udowodnił, że jest równie skuteczny w odbijaniu piłki za mikrofonem.

„Nadal nie czuję, że mam cel na plecach” – powiedział we wtorek. „Kiedy rozpoczynamy tydzień turniejowy, wszyscy jesteśmy na równi i nie jest tak, że ktokolwiek gra w obronie”.

Scheffler powiedział w swoim bystrym umyśle, że walczy ze sobą i z kursem bardziej niż ktokolwiek inny.

„Cel na plecach, tak naprawdę tego nie czuję” – powiedział – „i tak naprawdę nie myślę o tym zbyt wiele, nie”.

Scheffler oczywiście nie wiedział, że przez ostatnie siedem godzin jego koledzy z zawodów siedzieli na tym samym podium i dużo o tym myśleli, analizując przepaść, jaka obecnie istnieje między nim a wszystkimi innymi.

Bryson DeChambeau określił Schefflera jako „złoty standard”.

Viktor Hovland zauważył, że Scheffler, bez żadnych luk w swojej grze, jest „bardzo niezawodny”, co sprawia, że ​​nawet jego przeciętne tygodnie są wyjątkowe.

Rory McIlroy był zdumiony tym, jak „nieustępliwy” był Scheffler – że nawet mimo różnych przeciwności losu w tym roku (nieszczęścia, większa sława, ojcostwo, publiczne aresztowanie) nadal niezmiennie dominującą siłą.

„Jedyną rzeczą, która odebrała mu zwycięstwo w turnieju golfowym, było pójście do celi na godzinę” – powiedział McIlroy ze śmiechem. „Bez wątpienia najlepszy w tej chwili zawodnik na świecie, zdecydowanie. Naszym zadaniem jest osiągnięcie jego poziomu.”

Najbardziej interesująca była jednak perspektywa Jona Rahma i tego, co zrobił (a czego nie powiedział).

Rok temu na tym turnieju byli postrzegani jako równi sobie, a może nawet początkujący rywale. Łącznie sześć zwycięstw w pierwszych pięciu miesiącach sezonu Scheffler i Rahm zajęli odpowiednio 1. i 2. miejsce w oficjalnym światowym rankingu golfa, różnicując zaledwie jeden punkt. Wciąż mając około 20 lat, często brali udział w największych wydarzeniach, w tym w pojedynkach z przeciwnikami w Ryder Cup, jednocześnie okazując głęboki szacunek dla ogromnych talentów drugiej osoby.

Ale przynajmniej na razie wydaje się, że zmierzają w różnych kierunkach.

Scheffler jest tak rozdarty, że niemal podwoił w światowym rankingu nowego zawodnika z drugiej pozycji, Xandera Schauffele. Jest drugim zawodnikiem od 1950 roku, który przed US Open zanotował pięć zwycięstw, w tym jedno główne.

Reporter wprost zapytał Schefflera, jak to jest być „zdecydowanie” najlepszym golfistą na świecie.

Zachichotał.

„Staram się nie myśleć o przeszłości. Staram się nie myśleć o przyszłości. Staram się żyć teraźniejszością” – powiedział Scheffler. „Tak zawsze byłem.[…]Staram się żyć każdą chwilą i chłonąć ją całą, bo nigdy nie wiadomo, jak długo to potrwa”.

Rahm musi się zastanawiać nad tym samym.

Nie chodzi tylko o to, że przez ostatnie 14 miesięcy nie wygrał. Nie chodzi tylko o to, że zerwał niektóre ze swoich związków po tym, jak rzucił się na LIV Golf w ramach transakcji, która przyniesie mu podobno 300 milionów dolarów. Jednak podczas ostatnich konferencji prasowych Rahm również wydawał się zirytowany informacją, że spadł lub że został zapomniany w obliczu tsunami w Szkocji.

Niektóre wskaźniki z całego sezonu przynajmniej częściowo potwierdzają tę tezę – nadal znajduje się w pierwszej dziesiątce rankingów Data Golf i łącznej liczby zdobytych uderzeń w obu turniejach – ale jego ton jest lekceważący, zwięzły i defensywny.

Zapytany o swoje szanse w tym tygodniu w Pinehurst, Rahm powiedział: „Za każdym razem, gdy rzucam wyzwanie, czuję, że mam duże szanse”.

To pytanie pojawiło się po kolejnym pytaniu, czy odczuwał dodatkową presję, wiedząc, jak nieuchronnie znakomity był Scheffler.

„Nie” – odparował Rahm.

Później powiedział: „To nie tak, że gram źle, chociaż wielu z Was sprawia wrażenie, że gram źle”.

Rahm zmagał się z skaleczeniem lewej stopy i infekcją, zanim wycofał się późnym wtorkowym popołudniem.

Tak się złożyło, że Rahm zagrał jak dotąd najgorzej podczas dwóch największych wydarzeń roku. Nie odegrał żadnej roli w obronie tytułu na Masters, remisując w 45ta potem nie dostał się do finału w zeszłym miesiącu na PGA Championship. Jego słaby sezon główny pogorszył się jeszcze bardziej we wtorek, kiedy wycofał się z powodu bolesnej infekcji lewej stopy.

„Powiedzieć, że jestem rozczarowany, to ogromne niedopowiedzenie” – powiedział.

US Open to turniej wielkoszlemowy, w którym Rahm, mistrz z 2021 r., niezmiennie radzi sobie najlepiej. Ale była to także stracona szansa dla gracza, który przy obecnej przepaści ma tylko cztery szanse każdego roku, aby przypomnieć szerszemu golfowemu światu o swojej zasłużonej pozycji. Jeśli w przyszłym miesiącu nie pojawi się w Royal Troon, musi wiedzieć, że uwaga będzie się tylko nasilać – w związku z jego kontrowersyjnym wyborem, cotygodniowymi przygotowaniami i konkurencyjną atmosferą w LIV.

Przed wycofaniem się Rahmowi zadano trzy pytania dotyczące konkretnie Schefflera, dwa dotyczące jego gotowości do rywalizacji i jedno dotyczące jego poziomu szczęścia w karierze – zbiór pytań, które zawarte w jednej 15-minutowej sesji, musiały nękać zaciekłą rywalizację zawodnik w najlepszym wydaniu. Nie powiedziano, że w ubiegłym roku On była fascynacja społeczności golfowej – gracza, który wygrał pięć razy w ciągu dziewięciu wydarzeń. Dominujący świat nr 1, o który nieustannie pytano innych. Złoty standard.

„To niesamowite, co udało mu się osiągnąć” – powiedział Rahm. „Widzenie, że ktoś radzi sobie tak dobrze, stanowi dla mnie dodatkową motywację, ponieważ do tego wszyscy dążymy”.

Ta część będzie musiała poczekać. Na razie wraca do domu, bez zwycięstwa i z pulsującą nogą, mając w 2024 r. ostatnią szansę, aby coś zrobić z nowym porządkiem świata w golfie.



źródło