Sama Rubinajedna z najbardziej szanowanych i powiązanych prezenterek rozrywkowych w historii telewizji zmarła nagle w piątek w Los Angeles w wieku 64 lat.

Okoliczności jego śmierci nie zostały od razu ujawnione. Współpracownicy powiedzieli, że Rubin był na antenie w czwartek i nie wykazywał żadnych zewnętrznych oznak choroby.

Rubin dołączył do KTLA 5 Morning News w 1991 roku i od razu zrobił wrażenie swoją encyklopedyczną wiedzą na temat filmu i telewizji oraz zaraźliwym urokiem. Jego reportaże, wywiady i fragmenty felietonów zajmowały centralne miejsce w porannych audycjach i były znakiem rozpoznawczym marki KTLA.

„Sam, którego widzieliście na antenie, to Sam, którego nie było na antenie” – powiedział w telewizji na żywo wieloletni kolega i przyjaciel Rubina, Frank Buckley, ogłaszając jego śmierć. „Nasze serca są złamane. Dla nas wszystkich, z którymi dzielił poranki w telewizji, a dla tych, z którymi pracował za kulisami… nie zapomnimy o nim. Po prostu Sam był KTLA.”

Nagłe odejście Rubina zdruzgotało współpracowników, a wielu z nich zastanawiało się nad jego wpływem podczas relacji na żywo z KTLA.

„Za każdym razem, gdy odchodziła sławna osoba, przygotowywał najbardziej wzruszające i poruszające nekrologi, jakie pisał, i przedstawiał jej życie z odpowiedniej perspektywy w sposób, który był naprawdę talentem” – wspomina Eric Spillman, który również rozpoczął pracę w KTLA w 1991 r. „Teraz znaleźliśmy się w sytuacji, w której musimy porozmawiać o jego karierze i życiu, nadać mu pewną perspektywę i nadać mu godność, na jaką zasługuje… Brak mi słów”.

„Każdy w Hollywood zna Sama Rubina. Wszyscy go kochają. Był moim przyjacielem” – powiedział Mark Kriski, prezenter pogody z KTLA 5 Morning News.

W mieście znanym z gwiazd większych niż życie Rubin był klasą samą w sobie. Tom Hanks nazwał go kiedyś „Mojżeszem hollywoodzkich potentatów”.

Każdego ranka w dni powszednie widzowie telewizyjni mogli wysłuchać wywiadów z gwiazdami Hollywood oraz wschodzącymi aktorami i filmowcami. Dla wielu z nich rozmowy kwalifikacyjne były rytuałem przejścia.

„Sprawiał, że za każdym razem czułeś się wyjątkowo i nie tylko ja czułem to ciepło” – stwierdził aktor Henry Winkler. „Kiedy udzielałeś mu wywiadu, przy tym biurku nie było nikogo po tobie, nikogo przed tobą. To ty siedziałeś na tym miejscu i tylko to się liczyło.

Inne hołdy podczas KTLA transmisja na żywo znaleźli się między innymi aktor i pochodzący z Los Angeles Danny Trejo, gospodarz programu telewizyjnego Mario Lopez, Leeza Gibbons, gospodarz teleturnieju Bob Eubanks i Mary Hart.

Aktor i filmowiec Ben Stiller złożył hołd Samowi Rubinowi z KTLA 10 maja 2024 r.

Media społecznościowe też był zalany wspomnieniami.

„Był instytucją. Straciliśmy go zdecydowanie za wcześnie” – powiedział Ben Stiller.

Powiązania Sama z południową Kalifornią były głębokie. Urodził się w San Diego w 1960 roku i uzyskał tytuł licencjata w Occidental College w Los Angeles, zanim rozpoczął karierę w lokalnych wiadomościach.

Przez lata Rubin zdobył wiele nagród, w tym nagrodę Emmy, Złotego Mike’a dla najlepszego reportera rozrywkowego i nagrodę za całokształt twórczości przyznaną przez Stowarzyszenie Nadawców Południowej Kalifornii. Był także stałym elementem gali rozdania Oscarów, nagród Emmy i Critics Choice Awards, a jego wywiady z gwiazdami na czerwonym dywanie często przypominały spotkania ze starymi przyjaciółmi.

„Ostatnio rozmawiałem z Samem Rubinem podczas tegorocznej gali Critics Choice Awards” – aktor Keifer Sutherland opublikowany na Xdawniej Twittera. „Jego uśmiech i szczere podekscytowanie wszystkim, co jest wszechobecne w Hollywood. W sytuacjach nerwowych był kołysanką życzliwości. Będę za nim tęsknić.”

Poza anteną Sam wspierał szeroką gamę organizacji non-profit i był szczególnie dumny z zorganizowania zespołu KTLA na coroczną wycieczkę rowerową MS 150 Bay to Bay, premierowe wydarzenie rowerowe, podczas którego zbierane są fundusze na znalezienie leku na stwardnienie rozsiane.

„Sam był najmilszą i najcieplejszą osobą w tym szalonym mieście” – powiedział aktor Jerry O’Connell.

Rubin pozostawił żonę Leslie i czwórkę dzieci.

źródło