„Golden retriever odkrywający świat i nawiązujący przyjaźnie.”

Miasto rodzinne: Hohenschäftlarn, Bawaria

Zabawny fakt o sobie: Na jednej nartach jeździłem wieloma trasami Pucharu Świata.

Szkoła licencjacka i kierunek: Uniwersytet w Edynburgu – magister inżynier inżynierii chemicznej z zarządzaniem biznesem

Ostatni pracodawca i stanowisko: Ardagh (producent szkła) – Kierownik Operacyjny

Co sprawia, że ​​metoda przypadku jest tak atrakcyjna jako metoda uczenia się i stawania się lepszym menedżerem? Teraz, gdy większość zajęć prowadziliśmy metodą przypadku, mogę szczerze powiedzieć, że za każdym razem, gdy mamy zajęcia w formie wykładu, brakuje mi metody przypadku. Moim zdaniem dwie największe korzyści to fakt, że możemy uczyć się od siebie nawzajem, co pozwala wykorzystać różnorodność zajęć. Ponadto, ponieważ metoda przypadku jest znacznie bardziej skomplikowana, możemy współtworzyć nasze doświadczenie edukacyjne.

Jaka była Twoja ulubiona część Barcelony do tej pory? Co sprawiło, że jest to tak świetne miejsce do zdobycia tytułu MBA? Choć brzmi to banalnie, pogoda. Nie zrozumcie mnie źle: sierpień był trudnym okresem dla mojego niemieckiego termometru, ale od września pogoda sprzyjała prowadzeniu zupełnie innego stylu życia niż w poprzednich lokalizacjach. To, że w grudniu mogę grać w padla o 20:00 w krótkich spodenkach i T-shircie, było rewelacją. Aha, i padel – to także było wspaniałe odkrycie, nie mogę się doczekać, aż będę w tym lepszy.

Oprócz kolegów z klasy i lokalizacji, Jaka była kluczowa część programu MBA IESE Business School, która skłoniła Cię do wyboru tej szkoły biznesu i dlaczego było to dla Ciebie tak ważne? Podczas moich badań stale powtarzano mi, że program IESE jest stosunkowo rygorystyczny pod względem akademickim. Pochodząc z inżynierii i operacji, powodem, dla którego zdecydowałem się na studia MBA, było poszerzenie mojego zrozumienia biznesu jako całości. Poczułem, że najlepszym sposobem na osiągnięcie tego celu będzie przebywanie w środowisku, które zmusi mnie do całkowitego zanurzenia się.

Studia IESE MBA znane są z intensywnej lektury i rygorystycznych kwalifikacji akademickich. Czy program zasłużył na swoją reputację? Jakiej rady udzieliłbyś pierwszoroczniakom, aby pomóc im dobrze się rozwijać w pierwszych miesiącach programu? IESE z pewnością zasłużył na swoją reputację w tym zakresie. Trzy przypadki dziennie wymagają dużo pracy, ale jako klasa jesteśmy podzieleni na zespoły składające się z 8–9 osób, a mój zespół spisał się fenomenalnie. Świetnie nam się razem współpracuje, a dzięki wzajemnemu wsparciu było to więcej niż wykonalne. Z tego też wynika moja rada: upewnij się, że pierwszy semestr poświęcisz na poznanie swojego zespołu. Jeśli poświęcisz czas na poznanie się nawzajem – ich celów i sposobów pracy – osiągniesz lepsze wyniki, zarówno indywidualnie, jak i w grupie, i będziesz bardziej cieszyć się czasem.

Jaki kurs, klub lub zajęcia podobały Ci się jak dotąd w IESE? Moim ulubionym kursem do tej pory była Analiza Decyzji – szczególnie, gdy zagłębiliśmy się w nauki behawioralne wyjaśniające, w jaki sposób podejmujemy decyzje, w jaki sposób można nimi manipulować i w jaki sposób możemy kontrolować pewne aspekty naszego podejmowania decyzji. Ten kurs pokazał mi także inne podejście do uniwersytetu. Profesorowie tutaj są znacznie bardziej dostępni niż moi profesorowie na studiach licencjackich, co pozwala naprawdę zagłębić się w nasze obszary zainteresowań i rozwijać się jako przyszli profesjonaliści i liderzy.

Opisz swoje największe osiągnięcie w dotychczasowej karierze: Najbardziej jestem dumna z roli Młodszego Kierownika Operacyjnego w Fabryce Butelek Szklanych. Miałem 26 lat i właśnie ukończyłem Międzynarodowy Program Praktyk Menedżerskich, kiedy objąłem tę rolę. Średni wiek w trzech działach, które mi podlegały, wynosił 45 lat, a średnie doświadczenie w produkcji szkła moich bezpośrednich podwładnych wynosiło 20 lat. Miałem zatem dużo pracy do wykonania, aby przekonać ich, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko i mogę pomóc im w osiągnięciu ich celów oraz usprawnieniu procesów. Bazując na opiniach, jakie otrzymałem po odejściu ze wszystkich szczebli organizacji, uważam, że odniosłem sukces.

Opisz swoje największe dotychczasowe osiągnięcie jako studenta MBA: Pierwszą lekcją, jaką mieliśmy, był kurs komunikacji. Przez cały ten kurs uczono nas o różnych typach przemówień (logo, patos i etos) i wygłaszaliśmy te przemówienia w naszych zespołach i sekcjach. Na koniec kursu zostałem wybrany, abym wygłosił moją patosową mowę przed całą klasą liczącą 350 osób. Możliwość przećwiczenia wystąpień publicznych na taką skalę, przed tak wyrozumiałą publicznością, była bezcenna i wspaniałym przeżyciem.

Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z czasów studiów MBA? Jak wspomniano powyżej, pierwszy semestr rozpoczęliśmy kursem komunikacji. Główną częścią tego kursu było wygłaszanie przemówień w naszych zespołach. Byłem pod wrażeniem tego, jak bezbronni byli moi koledzy z drużyny i jak duże zaufanie pokładali w zespole, opowiadając historie. Dzięki temu niezwykle szybko się zebraliśmy i uważam, że to był fundament tego, co obecnie przeradza się w trwałe przyjaźnie.

NIE PRZEGAP: POZNAJ KLASY MBA IESE BUSINESS SCHOOL 2025



źródło