Hołdy dla Sama Rubina nadal napływają z całej Ameryki i świata.

W sobotę drugi dżentelmen Douglas Emhoff oddał cześć dziedzictwu Rubina z Waszyngtonu zabrał do X aby złożyć kondolencje.

„Sam Rubin był ukochaną ikoną… Zarówno przed kamerą, jak i poza nią Sam zawsze traktował innych z życzliwością i szacunkiem” – powiedział. „Jego twórczość wpłynęła na życie wszystkich osób w branży rozrywkowej, a jego dziedzictwo będzie nadal żywe. Wiceprezydent Harris i ja dołączamy do społeczności Los Angeles, aby uczcić jego życie i opłakiwać jego śmierć”.

Po drugiej stronie stawu brytyjski program telewizyjny This Morning złożył hołd życiu i dziedzictwu Rubina, który był hollywoodzkim reporterem programu.

„Sam był korespondentem i prezenterem zajmującym się rozrywką, nagrodzonym nagrodą Emmy, numer jeden w porannym programie KTLA w Los Angeles i regularnie transmitowanym na żywo w „This Morning”” – program powiedział na Instagramie. „Przez dziesięciolecia budził Tinseltown codziennie swoim sympatycznym urokiem i znajomością świata filmu. Był w kontakcie z gwiazdami po imieniu i stał się pieszczotliwie nazywany „Hollywood Samem”. Będzie nam go brakować.”

W poniedziałek „This Morning” wyemituje hołd dla Rubina.

Po zupełnie przeciwnej stronie planety australijski poranny program informacyjny Today uhonorował Rubina, który był także korespondentem rozrywkowym.

Legendarny reporter rozrywkowy KTLA, Sam Rubin. (KTLA)

Aktorka Viola Davis – jedna z trzech artystek, które zdobyły zarówno Potrójną Koronę Aktorską, jak i EGOT – wysłane wideo z Łzawe ogłoszenie na antenie Franka Buckleya o śmierci Rubina z podpisem: „Twojego profesjonalizmu nie można porównać z życzliwością i człowieczeństwem. Będzie mi brakować Twojej obecności na czerwonym dywanie. Niech Bóg błogosławi Twoich bliskich. Życzenia powodzenia.”

Na zakończenie festiwalu „Netflix Is A Joke Fest” komik John Mulaney podziękował wielu osobom za ich wkład w festiwal komediowy, a następnie złożył hołd Rubinowi.

„Z Miasta Aniołów składam specjalne pożegnanie z Los Angeles panu Samowi Rubinowi” – ​​powiedział Mulaney.

Zespoły sportowe z Los Angeles również uhonorowały dziedzictwo Rubina i jego wpływ na miasto, w tym LA Angels, których spiker na antenie poruszył smutną wiadomość podczas sobotniego zwycięstwa Angels nad Kansas City Royals 9:3.

„Wczoraj smutna wiadomość w SoCal o śmierci Sama Rubina… (był) legendą w KTLA” – powiedział. „Widziałem go przez kilka lat na wiosennych meczach treningowych Tempe for Angels”.

Zespół LA Galaxy uhonorował także Rubina niestandardową koszulką na zdjęciu drużyny przed sobotnim meczem z Realem Salt Lake.

„Los Angeles Galaxy opłakuje stratę głęboko szanowanego prezentera KTLA 5 News Sama Rubina” – oznajmił klub w post na Instagramie.

Zespół LA Galaxy uhonorował Sama Rubina niestandardową koszulką na zdjęciu drużyny przed meczem z Realem Salt Lake. (Instagram/@lagalaxy)

Być może najbardziej wzruszającymi hołdami z nich wszystkich są wiadomości głosowe i notatki e-mailowe pozostawione przez widzów KTLA.

„Oglądam od lat, a rok temu leżałam w szpitalu w oczekiwaniu na operację stawu biodrowego, kiedy moje ciśnienie krwi bardzo wzrosło” – powiedziała przez telefon jedna z widzów, Carrie. „W szpitalu włączyłam poranne wiadomości, włączył się Sam Rubin, zaczęłam się śmiać, a moje ciśnienie krwi natychmiast wróciło do normy… Moja rodzina również opłakuje stratę Sama Rubina”.

„Sam Rubin wiele znaczył dla nas, w mojej rodzinie” – powiedział inny widz w wiadomości głosowej. „Wiem, że Sam zabawia ludzi, którzy zostawili nas tutaj, w Hollywood… Kocham cię, Sam”.

„Zalewam się łzami, oglądając was teraz w telewizji… Sam był zdecydowanie jednym z najlepszych w swojej kategorii” – napisał do KTLA e-mail od widza. „Płaczę i czuję ból waszych chłopaków, ponieważ czuję, że znałem go na głębszym poziomie… Zdecydowanie Sam Rubin jest legendą… na poziomie Kobe Bryanta”.

„Oglądam twój poranny program ze łzami w oczach i uciskiem w sercu” – napisała w e-mailu inna widzka, Jane. „Był siłą natury i nigdy nie zawiódł się na swoich wywiadach i komentarzach na temat celebrytów i filmów. Bardzo podobało mi się to, że miał obsesję na punkcie jedzenia i był tak wspaniałym ojcem… Miałem szczęście spotkać Sama około 25–30 lat temu, kiedy oglądał dom, który umieściłem na liście w Pacific Palisades… Byłem zaskoczony, kiedy wszedł i wydawał się taki niski, ale był większy niż życie i wszyscy, którzy czuli, że go znają, ale tak naprawdę nigdy go nie spotkali, zawsze będą go wspominać z uśmiechem w swoich sercach.

Jeden z mężczyzn nazwał nawet swoje dwie ryby Sam i Rubin na cześć zmarłej ikony reportażu rozrywkowego.

Rodzina Rubina nie ogłosiła jeszcze szczegółów pogrzebu.



źródło