DALLAS — Kristaps Porzingis jest oficjalnie wykluczony z występu w trzecim meczu finałów NBA po tym, jak w niedzielny wieczór doznał zwichnięcia ścięgna w lewej nodze podczas zwycięstwa Celtics w drugim meczu nad Mavericks.

Niezwykła kontuzja rodzi pytania o jego status przed trzecim meczem finałów NBA i później. Aby uzyskać lepszy wgląd, rozmawiałem z MassLive Doktor Jessica Flynnlekarz medycyny sportowej w ortopedii szpitala Lahey na temat samej kontuzji oraz czynników, które Porzingis i Celtics będą musieli wziąć pod uwagę przy ocenie jego statusu na trzeci mecz i pozostałą część tej serii.

MassLive: To brzmi jak bardzo rzadka i skomplikowana kontuzja. Co dokładnie stało się z nogą Porzingisa po tej kontuzji i jaki ma to wpływ na jego grę na parkiecie?

Uraz polega zasadniczo na zwichnięciu ścięgna mięśnia piszczelowego tylnego, a ścięgno mięśnia piszczelowego tylnego biegnie wzdłuż wewnętrznej kostki i jest przytrzymywane niczym mała gumka, którą nazywamy troczkiem i która utrzymuje je za tak zwaną kostką przyśrodkową.

Zasadniczo może się zdarzyć, że ścięgno wyskoczy z miejsca, w którym powinno znajdować się za guzkiem na wewnętrznej kostce zwanym kostką przyśrodkową, może się przemieścić i przemieścić przed nim. Kiedy to robi, to naprawdę nie działa. Traci zdolność do utrzymywania mocy, a ścięgno mięśnia piszczelowego tylnego jest naprawdę ważne dla sprężystości i wybuchu. Pomaga także utrzymać łuk, więc w dłuższej perspektywie ścięgno będzie potrzebne do funkcjonowania, w przeciwnym razie łuk się spłaszczy. Łuk jest naprawdę ważny na wiosnę, co jest niezwykle ważne dla koszykarza.

Zatem prawdziwe pytanie brzmi: czy facet może sobie z tym poradzić?

Niestety jest to na tyle rzadka kontuzja, że ​​o niej nie wiemy. Celtics mają ogromną kadrę medyczną i szkoleniową, a mimo to w komunikacie prasowym zespołu ogłosili, że konsultowali się z wieloma specjalistami. To prawdopodobnie oznacza, że ​​obecnie wielu specjalistów NBA od stóp i kostek w całym kraju zastanawia się, czy on może zagrać? Dzielenie się wynikami rezonansu magnetycznego, oglądanie go, uzyskiwanie wielu opinii, ponieważ jest to naprawdę rzadka kontuzja, więc myślę, że na tym właśnie jesteśmy.

MassLive: Czy grając, mógłby pogorszyć stan swojej nogi? Czy ryzyko ponownej kontuzji jest duże? A może większym problemem jest tolerancja na ból lub wydajność?

Myślę, że najważniejszym problemem tutaj, głównym pytaniem numer jeden jest to, czy może grać skutecznie? Czy potrafi biegać i skakać? Widzieliśmy, jak chodził, ale czy potrafi biegać po korcie i musi umieć skakać, musi umieć odpychać się. To jest numer jeden. Czy mu się to uda?

Jest to trudne, zwłaszcza jeśli samo ścięgno jest uszkodzone lub stale się przemieszcza, na przykład jeśli nie znajduje się stale we właściwym miejscu, to nie jest tylko kwestia tolerancji bólu. To kwestia funkcji. Jeśli nie może być skuteczny, nie może grać.

Powiedzmy, że może być skuteczny, powiedzmy, że jest to jak częściowe rozdarcie troczka, ścięgno jest w porządku, a jego stopa jest w stanie w pewnym sensie przepchnąć się, przykleją go taśmą i będzie próbował pchać Poprzez. Problem z Porzingisem polega na tym, że od jakiegoś czasu zmaga się z kontuzjami podobnego kompleksu obu kostek. Prawidłowy? Zmagał się z kontuzjami łydek. Skręcił lewą kostkę, a kilka zagrań później nadwyrężył prawą kostkę. Więc moim zdaniem nie jest to bez związku. Miał chorą kostkę, był lekko uszkodzony i kilka zagrań później zaczął bardziej odpychać się prawą nogą niż lewą, co mogło doprowadzić do kontuzji mięśnia podeszwowego.

Teraz dochodzi do siebie po kontuzji mięśnia płaszczkowatego prawego boku. Wraca i może zaczyna mu to przeszkadzać w dalszej części meczu, bo gra trochę więcej minut. Dodajesz to do Gry 1 i czy on się zmęczył? Czy do odpychania się nie nadużył ścięgna mięśnia piszczelowego tylnego drugiej stopy, ponieważ nie ma takiej samej siły odbicia na prawej stronie, gdzie doznał urazu mięśnia płaszczkowatego?

To jest problem. Wiem, że zespół twierdzi, że nie są ze sobą spokrewnieni i, szczerze mówiąc, zazwyczaj tego nie widać, nie widać, jak jedna strona doznaje kontuzji, a potem druga od razu doznaje kontuzji. Nie są one ze sobą bezpośrednio powiązane, ale martwię się o Porzingisa, który ciągle kontuzjuje drużynę przeciwną.

MassLive: Czy jest jakaś sytuacja związana z kontuzją, do której mógłbyś ją porównać w historii bostońskiego sportu?

Jest to analogiczne do Krwawa kontuzja skarpety Curta Schillinga w pewnym stopniu. To była pierwsza rzecz, o której pomyślałem, kiedy to usłyszałem. Jest to jednak gorsze, ponieważ w większości przypadków nie jest to kwestia tolerancji bólu ani irytacji, jak miało to miejsce w przypadku Schillinga.

MassLive: Czy dodatkowe kilka dni przerwy w ogóle pomogłoby w kontuzji, czy też jest to znacznie dłuższy okres rekonwalescencji?

Jest to rodzaj urazu, który prawdopodobnie wymaga leczenia operacyjnego.

MassLive: Czy zatem w tej chwili naprawdę będzie oceniana jego zdolność do wniesienia wkładu, jeśli zespół będzie skłonny dopuścić go do gry pomimo ryzyka ponownej kontuzji?

Czy mógłby być skuteczny? Tak, jest to w zasięgu możliwości. Biorąc jednak pod uwagę, że ma teraz kontuzję mięśnia podeszwowego jednej nogi, która najwyraźniej nie jest za nim, niezależnie od tego, jak bardzo ktoś tego chciał po pierwszym meczu, nie ma jej za nim. Nadal sobie z tym radzi, a teraz ma kontuzję, która wpłynie na jego zdolność odbicia się od drugiej stopy, tak jakby nie mógł zrekompensować jednej kontuzji drugą stroną, ponieważ teraz obie strony są kontuzjowane. Myślę, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że to naprawdę ograniczy jego skuteczność. Jeśli będzie skuteczny, kolejną kwestią będzie bezpieczeństwo i to jest pytanie do personelu medycznego. Myślę, że dlatego mówią, że wyjmują mu to z rąk, bo to finały NBA. Musisz zaangażować sportowca, a jeśli chce podjąć pewne ryzyko w finałach NBA, to jest to dyskusja, którą przeprowadzasz ze sportowcem.

źródło