W środę kraj osiągnął smutny kamień milowy: Inflacja za prezydenta Bidena osiągnął 20 procent. Pod jego rządami wartość dolara gwałtownie spadła. Biuro Statystyki Pracy potwierdziło również, że wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich odradza się i rośnie szybciej niż średnie płace. W połączeniu z słaby wzrost PKBdane te pokazują, że gospodarka amerykańska ponownie wchodzi w stagflację.

Historyczna inflacja powoduje spadek standardów życia i kryzys kosztów utrzymania. Pod prezydenturą Bidena ceny artykułów spożywczych wzrosły o ok prawie jedna trzecia i gaz ma wzrosła o 50 procent. Mam wrażenie, że wszelkie codzienne udogodnienia – od kanapki z indykiem po pomoc majsterkowicza – wzrosły o 50 procent lub więcej.

Jednak Biden wydaje się całkowicie oderwany od tej rzeczywistości. W niedawnym wywiadzie dla CNN odpowiedział na te dane dotyczące inflacji: twierdząc„Mają pieniądze, które mogą wydać”. W rzeczywistości kosztuje to teraz przeciętną amerykańską rodzinę 12 000 dolarów więcej utrzymanie takiego samego poziomu życia, jak przed objęciem urzędu prezydenta Bidena.

Biden również próbował odwrócić uwagę od bólu konsumentów, twierdząc, że odziedziczył wysoką inflację. Sprawdzenie faktów: Inflacja wynosił 1,4 proc kiedy objął urząd.

Szczególnie zła sytuacja jest w przypadku małych przedsiębiorstw. „Klienci, którzy wcześniej przychodzili co tydzień, teraz przychodzą co trzy tygodnie” mówi Joe Germanottarestaurator z Nowego Jorku. To stwierdzenie odzwierciedla to, co słyszę od małych firm w całym kraju. Kiedy ludzie mają do dyspozycji 20 dolarów za burgera lub 10 dolarów za pranie chemiczne, wolą zamiast tego jeść i prać w domu.

Problemy gospodarcze małych przedsiębiorstw pogłębiają załamanie kredytowe i przestępczość. Odradzająca się inflacja zmusiła Rezerwę Federalną do utrzymania stóp procentowych na najwyższym poziomie od 22 lat, ograniczając dostęp do kapitału niezbędnego do prosperowania przedsiębiorców. Jedna trzecia małych przedsiębiorstw powiedzmy, że wzrosła przestępczość zmniejsza swoje zarobki.

Atak regulacyjny i podatkowy Demokratów tylko zwiększy presję. Administracja Bidena wydała niedawno przepisy rozszerzające płace za nadgodziny, zakazujące umów o zakazie konkurencji, nakazujące korzystanie z pojazdów elektrycznych i regulujące dostęp do Internetu. Ustawa o przejrzystości korporacyjnejktóre weszło w życie w tym roku, obciąża każdą małą firmę irytującymi wymogami sprawozdawczymi i ryzyko więzienia za nieprzestrzeganie.

Ostatnio Bidena obiecał że jeśli zostanie ponownie wybrany, radykalnie podniesie podatki dla małych przedsiębiorstw, pozwalając, aby ustawa o obniżkach podatków i zatrudnieniu wygasła w 2025 r. zgodnie z planem. Oznacza to, że małe firmy staną w obliczu 20-procentowej podwyżki podatków, końca amortyzacji premii i wyższych progów podatkowych od swoich zarobków.

Dwie trzecie respondentów Ogólnokrajowa ankieta JCN SBIQ właścicieli małych firm twierdzi już, że obecne warunki gospodarcze mogą zmusić je do zamknięcia. Ogromne podwyżki podatków, takie jak ta, zepchną wiele osób na skraj krawędzi.

Biden spędził w rządzie pół wieku i nie wie, jak to jest prowadzić biznes. Większość Demokratów postępuje tak samo i nigdy nie podpisuje się przed wypłatą. Traktują małe firmy jak stan natury, jak Wielkie Jeziora czy Góry Skaliste.

W rzeczywistości małe firmy potrzebują odpowiedniego otoczenia politycznego, aby prosperować, a nawet przetrwać. To, czego Demokraci nadal nie mogą zrobić, to uchwalić mandat powstrzymujący małe firmy od zwyczajnego zamykania drzwi w obliczu tych zagrożeń i wybierania czegoś mniej produktywnego. Przynajmniej jeszcze nie.

Alfredo Ortiz jest dyrektorem generalnym Job Creators Network, autorem książki „The Real Race Revolutionaries” i współgospodarzem podcastu Main Street Matters.

Prawa autorskie 2024 Nexstar Media Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał ten nie może być publikowany, emitowany, przepisywany ani redystrybuowany.

źródło