Ten jak powiedziano esej opiera się na rozmowie z Philem Coleyem. Został zredagowany pod kątem długości i przejrzystości.

Moja żona Kristi i ja zainspirowaliśmy się tym przenieść się do Francji po obejrzeniu filmu dokumentalnego o Brytyjczykach, którzy się tam przenieśli.

Wynajęliśmy wówczas dom z dwiema sypialniami w poszukiwanej okolicy, w której ceny nieruchomości były wysokie. Zdaliśmy sobie sprawę, że nie stać nas na taki rodzaj miejsca, jaki chcieliśmy, ponieważ kosztowałby około 260 tys. dolarów.

Tak więc w 2017 roku kupiliśmy mieszkanie do remontu z czterema sypialniami w północno-zachodniej Francji za 29 tys. dolarów. Krystian, 38, mieszkał w namiocie na początku remontu i odwiedzałem go co dwa miesiące, aby pomóc. Całkowicie przeniosłem się w 2020 roku.

Jesteśmy na wsi w pobliżu Limoges, gdzie znajduje się lotnisko. Jego obsługiwanych przez tanią linię lotnicząi, w zależności od pory roku, możemy polecieć z powrotem do Wielkiej Brytanii za jedyne 29 dolarów za podróż w obie strony.

Nasza rodzina — mamy dwójkę dzieci, 3-letnią Alicię i 18-miesięcznego Haydna — jest bardzo szczęśliwa. Tymczasem cena naszej nieruchomości — teraz, gdy została odnowiona — wzrosła do poziomu od 215 tys. do 260 tys. dolarów. Ale pomijając finanse, nie wyobrażamy sobie powrotu do Wielkiej Brytanii.

Oto trzy zalety i tylko jedna wada dotycząca życia na emigracji we Francji.

Francuzi są przyjaźni, ale trzeba się postarać z ich językiem

Ważne jest, aby przynajmniej spróbować mówić trochę po francuskunawet jeśli źle to zrozumiesz. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​Francuzi cenią gości i obcokrajowców, którzy starają się komunikować i szanować kulturę.

Niektórzy emigranci nie robią sobie przysługi, myśląc: „Wszyscy mówią po angielsku, więc po co zawracać sobie głowę?”

Zrozumienie kolokwializmów i lokalnego patois może być trudne. Ale jeśli się potkniemy, zwykle kończy się to śmiechem.

Rodzina przede wszystkim

Francuzi nie żyją po to, żeby pracować. Uważają, że najważniejsze jest spędzanie jak największej ilości czasu z rodziną.

W sierpniu praktycznie wszystko przestaje działać. Miejsca pracy są zamykane – poza niezbędnymi usługami – a ludzie masowo wyjeżdżają na wakacje.

Zwykle są to cztery tygodnie pięknej pogody, a kempingi, hotele i pensjonaty są często pełne. Jednym z najpopularniejszych rodzajów wakacji jest podróżowanie kamperem. Praktycznie w każdym mieście i wiosce znajduje się miejsce postoju dla kampera.

Przebywasz tam za darmo. Pomysł jest taki, że ludzie będą kupować coś w lokalnych sklepach, co wygeneruje biznes.

Dzieci zaczynają szkołę o 3

System edukacji we Francji jest lepszy. Istnieją szkoły publiczne dla 3-latków, którzy musi nauczyć się korzystać z nocnika w tym wieku. Władze niezachwianie wierzą we wczesną edukację.

Alicia chodzi do szkoły między 9:00 a 16:00. Nie ma zajęć akademickich, a formalne zajęcia rozpoczynają się dopiero, gdy dzieci skończą 7 lat.

Nie od dziś wiadomo, że Francuzi kochają swoją kuchnię. Alicja serwuje zdrowe, czterodaniowe danie lunch w szkole. Jest to o wiele wygodniejsze dla rodziców i ona to uwielbia.

Jest dużo biurokracji

Francuzi lubią, gdy każdy ma pracę. To jeden z powodów, dla których a duża część populacji pracuje w sektorze publicznym.

Wadą jest to, że nigdy nie będziesz miał do czynienia z jedną osobą. Powiedzą, że muszą przekazać sprawę koledze, potem innemu i tak dalej.

Wypełnianie dokumentów do prawa jazdy lub paszportu jest pracochłonne i wiąże się z dużą biurokracją.

Osobiście odkryłem również, że niektórzy ludzie nie lubią formularzy online i poczty elektronicznej w przypadku oficjalnych wniosków. Czasami wolą dokumenty pisane odręcznie lub na maszynie, które należy wydrukować przed wysłaniem.

Możesz czekać miesiącami na odpowiedź, ale i tak zostaniesz oszukany. W końcu powiedzą, że zgubili formularze. I trzeba zacząć wszystko od nowa.

Czy masz ciekawą historię dotyczącą życia z dala od swojego rodzinnego kraju, którą chciałbyś podzielić się z Business Insiderem? Proszę o przesłanie szczegółów na [email protected].

źródło