CHARLOTTE, Karolina Północna (AP) – Aktorka Angie Harmon złożyła pozew przeciwko Instacart i jednemu z jego byłych klientów, który w marcu śmiertelnie zastrzelił swojego psa podczas dostarczania artykułów spożywczych do jej domu w Karolinie Północnej.


Co musisz wiedzieć

  • W marcu klientka Instacart śmiertelnie postrzeliła psa aktorki Angie Harmon, gdy dostarczała zakupy do jej domu w Charlotte
  • W zeszłym tygodniu Harmon złożył pozew w hrabstwie Mecklenburg przeciwko kupującemu i Instacartowi w związku z zabiciem psa
  • Kupujący powiedział policji, że zastrzelił psa, gdy ten go zaatakował
  • Instacart twierdzi, że od tego czasu zbanował kupującego

Pozew złożony pod koniec ubiegłego tygodnia w hrabstwie Mecklenburg ma na celu pociągnięcie kupującego i Instacart do odpowiedzialności za, między innymi, oskarżenia o wtargnięcie na teren obiektu, rażące zaniedbanie, stres emocjonalny i naruszenie prywatności. Zarzuca firmie Instacart udział w niedbałym zatrudnianiu, nadzorowaniu, zatrzymywaniu i składaniu fałszywych informacji. Pozew ma na celu zadośćuczynienie pieniężne, które zostanie ustalone na rozprawie.

Instacart twierdzi, że od tego czasu kupujący został trwale zablokowany na platformie.

Harmon jest znana ze swojej pracy przy programach telewizyjnych, w tym „Prawo i porządek” oraz „Rizolli & Isles”. Powiedziała ABC News że „tak niezgłębiona była myśl, że na podjeździe przed twoim domem jest ktoś, kto właśnie strzelił”.

„Myślę, że Instacart nie jest za to wszystko odpowiedzialny. To nie musiało się zdarzyć” – powiedział Harmon w wywiadzie wyemitowanym w środę w „Good Morning America”. ABC News określiło psa jako „mieszankę beagle”.

Zgodnie ze skargą Harmon zamówił dostawę artykułów spożywczych Instacart ze sklepu Charlotte 30 marca. Aplikacja Instacart pokazywała kupującej o imieniu Merle zdjęcie profilowe starszej kobiety, z którą Harmon myślała, że ​​wymienia SMS-y na temat swojego zamówienia, pozew mówi.

Później tego samego dnia Harmon napełniała swoje karmniki dla wiewiórek, gdy „wysoki i onieśmielający młodszy mężczyzna”, a nie starsza kobieta, pojawił się, aby dostarczyć artykuły spożywcze – jak głosi pozew.

Powiązany: Kobiety z Teksasu: Angie Harmon

Harmon powiedziała, że ​​usłyszała dźwięk wystrzału i wybiegła na zewnątrz. Znalazła, że ​​jej pies, Oliver, został postrzelony, i widziała, jak dostawca wkładał pistolet za spodnie. Mówi się, że jej nastoletnie córki, które były już na zewnątrz, „były w niebezpieczeństwie”. Pies zdechł w gabinecie weterynarza.

Kupujący powiedział policji, że zastrzelił psa po tym, jak go zaatakował – przekazał serwisom informacyjnym wydział policji Charlotte-Mecklenburg, dodając, że nie wniósł on żadnych zarzutów karnych.

W zeszłym miesiącu w poście na Instagramie dotyczącym spotkania Harmon napisał, że kupujący „nie miał na sobie zadrapania ani ugryzienia, ani też nie miał podartych spodni”.

Instacart twierdzi, że po otrzymaniu raportu o strzelaninie natychmiast zawiesił kupującego, a później usunął go na stałe. Firma twierdzi, że kompleksowo sprawdza przeszłość klientów, zabrania im noszenia broni i stosuje środki zapobiegające oszustwom, które obejmują okresowe wymaganie od klientów zrobienia sobie zdjęcia, aby upewnić się, że osoba robiąca zakupy odpowiada zdjęciu w aktach.

„Nadal jesteśmy z panią Harmon i jej rodziną po tym niepokojącym incydencie” – stwierdził Instacart w oświadczeniu. „Chociaż nie możemy komentować toczącego się postępowania sądowego, nie tolerujemy jakiejkolwiek przemocy, a konto kupującego zostało trwale dezaktywowany na naszej platformie.”

źródło