Russell Wilson po dwóch straconych sezonach w Denver rozpoczyna nowy start w Pittsburghu. I cieszy się każdą minutą.

“Człowiek, Czuję fontannę młodości” – powiedział Wilson we wtorek podczas obowiązkowego miniobozu za pośrednictwem Brooke Pryor z ESPN.com. „Czuję się ożywiony pod każdym względem, mentalnie, emocjonalnie i duchowo. Czuje się pewnie. Myślę, że w pewnym momencie musisz wiedzieć, kim jesteś jako zawodnik, jako mężczyzna, jako zawodnik. Jako ktoś, kto miał szczęście zagrać w tę grę, nie wątpię w to. Ufam temu. W zeszłym roku czułem się naprawdę dobrze, grając. Poczułem się naprawdę pewnie pośród tego wszystkiego. Dlatego myślę, że teraz mam całą tę pewność razy 10”.

To dalekie od atmosfery, jaką emanował w latach 2022 i 2023 w Broncos. Daje mu to szansę na cofnięcie czasu do czasów spędzonych w Seattle, mimo że w listopadzie obchodzi swoje 36. urodziny.

Oczywiście pierwszym zadaniem Wilsona będzie powstrzymanie Justina Fieldsa przed objęciem początkowej pracy. Nie ma gwarancji, że Wilson to zrobi.



źródło