Grupa głównych krajów wschodzących pracuje nad sposobem na obejście dolara, ale stoi przed nimi żmudna walka o zmniejszenie dominacji dolara.
W poniedziałek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że kraje BRICS opracowują platformę płatniczą, która pozwoli im ominąć dolara amerykańskiego, według TASS, państwowa agencja informacyjna.
Inicjatywa wyszła z zeszłorocznego szczytu krajów BRICS w Johannesburgu, podczas którego grupa – w skład której wchodzą główni członkowie Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki – wezwała do zwiększenia handlu i akcji kredytowej w swoich walut narodowych.
Ławrow powiedział w poniedziałek, że platforma usprawni międzynarodowy system walutowy i umożliwi płatności w walutach krajowych na potrzeby wzajemnego handlu. Rosji zależy na odsunięciu swoich partnerów handlowych od dolara, ponieważ grożą jej poważne sankcje ze strony USA i ich sojuszników.
Niewiele jest szczegółów na temat platformy, w tym, które kraje mogłyby z niej korzystać i kiedy mogłaby zostać przyjęta.
Ławrow przemawiał na dwudniowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych BRICS, zaledwie kilka dni po sztandarowym rosyjskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu. Tam, Prezydent Rosji Władimir Putin podwoił swoje wezwanie do wycofania dolara amerykańskiego i innych „toksycznych” walut.
Może być większa przyczepność na tym froncie kiedy blok BRICS spotyka się w Kazaniu w Rosji w dniach 22–24 października, według Christophera Granville’a, dyrektora zarządzającego globalnych badań politycznych w GlobalData TS Lombard.
Nowy system płatności BRICS mógłby mieć formę systemu cyfrowej waluty, który umożliwi bankom centralnym bezpośrednie zawieranie transakcji w walucie lokalnej, napisał Granville w majowym raporcie.
Sam Ławrow zachwalał system rozliczeń oparty na walucie cyfrowej w mediach lokalnych w kwietniu.
„Nie da się zastąpić czegoś niczym”
Kraje na całym świecie pracują nad dywersyfikacją swoich aktywów i ograniczaniem zasobów dominacja dolara amerykańskiego z obawy, że – podobnie jak Rosja – mogą zostać wykluczone ze światowego systemu finansowego opartego na dolarach w przypadku nałożenia sankcji.
Rosja, potęga towarowa, zużywa więcej rubli na handel. W zeszłym tygodniu Putin powiedział, że rubel stanowi obecnie 40% rosyjskich transakcji importowych i eksportowych.
Jednak dolar królewski jest tak zakorzeniony i wszechobecny w światowym systemie finansowym, że bardzo niewiele osób uważa, że można go zdetronizować.
Dolarowi zagrażają „prawdziwe geoekonomiczne wiatry” – napisał w swoim artykule Jared Cohen, prezes ds. spraw globalnych w Goldman Sachs. Polityka zagraniczna w poniedziałek.
Cohen przyznał, że jest to „marginalny” ruch w kierunku dedolaryzacji, ale napisał, że świat jest daleki od punktu zwrotnego, w którym podejmowane są wspólne wysiłki na rzecz zmiany globalnego systemu finansowego opartego na dolarze.
„Dwa najważniejsze problemy zwolenników hurtowej dedolaryzacji polegają na tym, że nie można zastąpić czegoś niczym, a konkurenci Stanów Zjednoczonych nie mają obecnie możliwości ani woli zastąpienia dolara, nawet jeśli ich retoryka czasami sugeruje inaczej ,” on napisał.
Mimo to Cohen ostrzegł, że dominacji dolara nie należy przyjmować za pewnik. Przytoczył wydarzenia w USA, takie jak fiskalna oszczędność oraz „niepotrzebne cła”, które mogłyby podważyć zaufanie do dolara.
W poniedziałek dwóch analityków amerykańskich think tanków napisało w „Financial Times”. To „Amerykańska dysfunkcja” — polityczny i fiskalny — stanowi realne zagrożenie dla dominacji dolara.




