RADNOR — Pożegnania nigdy tak naprawdę nie przemawiały do ​​zagorzałych zawodników rozgrywających ostatni sezon lekkoatletyki na uświęconym Uniwersytecie Cabrini, który za kilka miesięcy zamieni się w Villanova West.

Dla wielu, w tym dla opozycji, jest niewyobrażalne, że Cabrini i jej sprawdzone programy sportowe nie będą już uwzględnione w harmonogramie.

Pięć lat temu Cabrini był liderem świata sportu III ligi, a męska drużyna lacrosse wygrała krajowe mistrzostwa NCAA na stadionie Lincoln Financial Field przeciwko przeciwnikowi z Amherst, który miał dwukrotnie większą liczbę zawodników.

Pod koniec czerwca na terenie kampusu zaczną pojawiać się szyldy Villanova, gdy pobliski sąsiad kupił małą uczelnię i jej malownicze tereny. Czas płynie dla męskich i żeńskich drużyn lacrosse’a i baseballu Cabrini, które aktywnie wkraczały na scenę weekendowych turniejów. Kampus, opisany przez jednego studenta-sportowca jako „miasto duchów”, a kilku studentów i sportowców już go opuściło, punkt, z którego nie ma powrotu, wyłania się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

„To trochę tak, jakby pewna zakonnica tutaj w Cabrini powiedziała: «Uśmiechamy się na zewnątrz, płaczemy w środku»” – powiedziała Jackie Neary, która przez 28 lat trenowała kobiecy lacrosse i hokej na trawie w Cabrini. „To właśnie robimy. Próbujesz zachować stoicki poziom, ale jest to trudne, trudne. Podczas mojego dzisiejszego długiego spaceru przez głowę przeszło mi pytanie, jak poradzimy sobie z emocjami naszych dziewcząt w ten weekend? Co roku albo wygrasz, albo to będzie koniec, albo jedno, albo drugie. Chcę się tylko upewnić, że tym razem na końcu nie zostanie położony zbyt duży ciężar. Rozmawialiśmy o słoniu w pokoju. Teraz słoń jest większy niż pokój. To będzie jedna z moich najważniejszych rozmów coachingowych. Chcę tylko, żeby byli przygotowani. Chcę, żeby wzięli głęboki oddech. Robię to co roku, ale w tym roku jest to o wiele większe znaczenie”.

Najwspanialsza zawodniczka i uzdrowicielka. Neary podczas wywiadu przecierała oczy chusteczką.

List Dear John, który studenci Cabrini otrzymali w czerwcu zeszłego roku, zawierał informację, że lokal jest sprzedawany firmie Villanova i że pakiet odpraw, jeśli go przyjmą, będzie w zasadzie oznaczać kolejny rok nauki w szkole/lekkoatletyki lub przeniesienie. Było to coś, z czym niewielu 18-, 19-, 20- i 21-latków było w stanie sobie poradzić. Poradnictwo zawodowe oferowane przez administratorów, trenerów i personel Cabrini pomogło wielu osobom przez to przejść.

To, co było po cichu spektakularne, to fakt, że wielu studentów-sportowców Cabrini walczyło ze swoimi trenerami o wyrok w zawieszeniu, którzy walczyli z uczuciami, których nigdy nie odczuwali. Zostałem, jak to ujęli sportowcy i trenerzy, na ostatnią rundę.

Nie dajcie się zwieść, dla studentów-sportowców ogłoszenie to było ciosem. Obecnie sportowcy nie przenoszą się bez korzyści w postaci gwarantowanej roli lub NIL, co jest mało prawdopodobne w przypadku studentów w tej sytuacji.

„Dowiedzieliśmy się o tym w piątek i tego samego dnia odbyliśmy spotkanie” – powiedział młodszy pomocnik i absolwent Garnet Valley, Morgan McClintock. „Myślę, że wszyscy byli na tym spotkaniu i było ono naprawdę emocjonalne. Pamiętam, że tam byłem i pomyślałem: „O mój Boże, to się naprawdę dzieje”. Byłam taka zła. Byłem sfrustrowany. Podjąłem więc decyzję o pozostaniu. I naprawdę nie sądzę, że zmieniłabym to na cokolwiek innego tylko dlatego, że było to naprawdę wyjątkowe. Te dziewczyny są moimi najlepszymi przyjaciółkami. Moje siostry.”

Shea Neary pamięta, że ​​spotkanie w mini ratuszu było pełne studentów-sportowców, trenerów i różnych dorosłych.

„Niektórzy byli bardzo wściekli i pokazali to, inni po prostu byli zdenerwowani, płakali lub krzyczeli” – powiedziała Shea. „Było mnóstwo pytań. Moja mama powiedziała: „Słuchaj, zostaję tutaj”. I myślę, że to pokazuje jej charakter. Otworzyła także te drzwi: „…i jestem tutaj, aby ci pomóc bez względu na wszystko. Jeśli chcesz, jestem tu, żeby ci pomóc. Nie sądzę, żeby wielu trenerów miało w sobie coś, co pozwalałoby powiedzieć: „Słuchaj, to twoja decyzja”. Samolubnie trenerzy chcą, żebyś został. Więc jeśli powiedziała, że ​​pomogę ci bez względu na wszystko, myślę, że to coś ogromnego i pokazuje, kim jest jako osoba”.

Shea oczywiście została, doświadczywszy aury matki, która wyrosła na ogólnoamerykańską drużynę hokeja na trawie w Ridley High and Temple. Inni trenerzy innych dyscyplin sportowych w Cabrini również pokazali swój charakter.

Trener męskiego lacrosse Cabrini, Tommy DeLuca, Amerykanin, który grał w tytułowej drużynie i najbardziej utytułowany obrońca w historii programu, przedstawił nieco inne podejście do kontynuowania misji lekkoatletycznej.

„Myślę, że na papierze prawdopodobnie nie była to właściwa decyzja dla żadnego z nas, łącznie ze mną” – powiedział DeLuca. „Wracasz do zamykanego miejsca, prawda? Dlaczego nie pójdziesz do innej szkoły, w której będziesz mógł grać lub trenować przez ponad rok i wszyscy będziecie mogli ją ukończyć lub ja będę miał stałą pracę i karierę? Ale nie chodziło o to, co było słuszne. Chodziło o to, co było dla nas słuszne. To nie miało sensu na papierze. To właśnie miało dla nas sens. Wiedzieliśmy, że musimy wysłać to we właściwy sposób”.

Dzięki mieszance weteranów i młodszych graczy Cavaliers zdobyli w tym sezonie kolejne mistrzostwo Atlantic East Conference. Gracze wierzą w DeLucę.

„Mogłem pojechać gdzie indziej, ale pozostanie tutaj i zabawa z przyjaciółmi nie ma nic lepszego niż to” – powiedział pomocnik drugiego roku Brett Gougler ze Springfield. „W zeszłym tygodniu z okazji mistrzostw konferencji miejsce było pełne ludzi. Przyjechali do nas po raz ostatni. Wszyscy rzucili się na boisko i było naprawdę niesamowicie. Chcemy dokończyć i zdobyć mistrzostwo kraju. Ciężko pracowaliśmy, żeby tu dotrzeć. To byłaby szalona historia.”

Drużyna baseballowa ustanowiła szkolny rekord zwycięstw w konferencjach, notując w sezonie ligowym 14-4, pomimo niższych niż zwykle wyników. To tylko część tego, co zapamiętają gracze.

„Powiedziałbym, że w tym roku było wiele wzlotów i upadków” – powiedział miotacz Hunter Kraiza, absolwent Haverford High. „Z pewnością było wiele trudności, przez które musieliśmy przejść, radząc sobie z mniejszą liczbą chłopaków niż zwykle. Przyzwyczailiśmy się, że mamy ponad 40 facetów, a teraz mamy ich tylko 20. To zdecydowanie nosi się na ciele. Ale mam na myśli, że to zdecydowanie zbliżyło nas wszystkich do siebie. Walczyliśmy razem. Cały czas spędzam czas z tymi chłopakami. Na początku ta wiadomość była przygnębiająca, ale teraz jest ekscytująca. Będziemy ostatnią drużyną baseballową Cabrini.

Nick Weisheipl, jedyny trener drużyny baseballowej Cabrini w ciągu ośmiu lat istnienia programu baseballowego Cabrini i dożywotni zawodnik baseballu, twierdzi, że nigdy nie cieszył się takim sezonem jak ten.

„To ich zespół i to oni przejęli odpowiedzialność za to, co i jak robimy” – powiedział Weisheipl. „To oznaka dobrego programu, tej własności w szeregach. To, co się wydarzyło, było poza naszą kontrolą, więc nigdy nie wpadłam w złość, bo to i tak niczego nie zmieni. Jedyne, co zrobiłem, to zmieniłem perspektywę patrzenia na to i cieszyłem się ludźmi, którzy zdecydowali się zostać, dwoma nowymi chłopakami, którzy zdecydowali się przyjechać i być częścią tego wydarzenia, a także asystentami trenerów, którzy są jego częścią od czasu programu żył.”

Catcher Christian Strickland z Garnet Valley pochwalił Weisheipla za okazanie „odwagi” w obliczu burzliwych wiadomości o zbliżającym się przestoju, a tym samym za pomoc w rozwoju jako mężczyzny.

„Zaopiekował się wszystkim” – powiedział Strickland. „Pomógł wszystkim. Patrząc na to, nie ma już tak wielu chłopaków, ale jednocześnie odzyskaliśmy prawie cały skład. Wszyscy nasi kluczowi miotacze wrócili. Myślę, że to trochę obciąża nasze ramiona i w pewnym sensie pomogło nam niemal pracować trochę ciężej i grać trochę mocniej”.

Wiele mówiło się o tym, jak Cabrini mógł wpaść w tak poważne kłopoty finansowe, że zarząd uznał, że najlepiej będzie sprzedać firmę. Spadła liczba zapisów do szkół; liczba uczestników zawodów sportowych zawsze była solidna. Dwa lata temu prezydent Cabrini ustąpił ze stanowiska. Dziewięć miesięcy później pojawiły się raporty, że szukali partnerstwa ze względu na kłopoty finansowe.

John Dzik, trener, który odniósł najwięcej sukcesów w historii Cabrini, poprowadził drużynę koszykówki do 483 zwycięstw i 16 mistrzostw konferencji, a przed odejściem był tam także dyrektorem sportowym. Jego zdaniem istnieją co najmniej dwa główne pytania bez odpowiedzi.

„To naprawdę niedobrze widzieć, jak Cabrini schodzi na dno” – powiedział Dzik. „Z mojego punktu widzenia naprawdę miałem wrażenie, że administracja nie przedstawiła absolwentom prawdziwej historii o finansach, a następnie zapytała: «Czy chcesz zrobić cokolwiek, aby uratować swoją szkołę?». Absolwenci nigdy tak naprawdę nie mieli szans. Zaniepokoił ich fakt, że szkoła ma zostać zamknięta do końca maja.

„Naszym największym zmartwieniem jest teraz to, co stanie się ze wszystkimi pamiątkami sportowymi? Banery, tablice i trofea, co się stanie? Nikt jeszcze nie ma tej odpowiedzi. To także troska naszych absolwentów, naszych byłych trenerów i wszystkich osób zajmujących się lekkoatletyką. Co stanie się z historią, którą stworzyliśmy? Mamy nadzieję, że Villanova to uszanuje i powie: „Hej, kiedy będziemy gotowi, aby uczynić to miejsce wyłącznie Villanova, zabierz swoje rzeczy ze sobą”. A jeśli tego nie zrobią, i tak zabierzemy ze sobą nasze rzeczy… W przyjazny sposób.

Dla administratorów, trenerów, studentów i studentów-sportowców nadszedł czas, aby się pożegnać. Nie stają się twardsze.

Dyrektor sportowa Kate Corcoran, niegdyś wredna koszykarka, uciekała od szaleństw roku kulawej kaczki, odwiedzając szkolną salę gimnastyczną. Nawet to było ryzykowne.

„Próbujesz zresetować umysł” – powiedział Corcoran. „Ale potem wchodzisz do naszej siłowni i rozglądasz się po sukcesie, jaki odniosłeś. Mamy banery mistrzostw, wiszące banery turniejowe. Wchodzisz tam i zdajesz sobie sprawę, co jest rozbierane, jak wyjątkowe było to miejsce i doświadczenia, które od dziesięcioleci możesz zapewnić studentom-sportowcom. Nawet nie wiem, czy będę w stanie tu wrócić.”

źródło