Chloë Sevigny dzieli się tym, jak „onieśmiela” ją „Amerykański psychol„Na planie była także nasza współgwiazda.

Aktor niedawno usiadł z Vanity Fair aby omówić film z 2000 roku, w którym Christian Bale zagrała morderczego bankiera inwestycyjnego z zaangażowaniem, jakiego nigdy wcześniej nie widziała. Chociaż jego metody aktorskie stały się od tego czasu legendą, Sevigny stwierdził, że na planie jest to „wyzwanie”.

„Byłam naprawdę onieśmielona jego procesem i zastraszona przez niego” – powiedziała placówce. „Chciałam też trochę więcej hojności, żeby poczuć się bardziej swobodnie i to jest moje własne ego. To była dla mnie naprawdę wymagająca dynamika, ale nie sądzę, że uważałem go za złego.

„Byłam po prostu zdezorientowana i pomyślałam: «Dlaczego nie jesteś towarzyska?»” – kontynuowała Sevigny.

Sevigny miała 25 lat, kiedy obsadzono ją w kontrowersyjnej adaptacji powieści Breta Eastona Ellisa, „nawet nie zdając sobie sprawy” z metodycznego aktorstwa — techniki, której Bale używał, aby całkowicie zanurzyć się w lodowatej roli. Sama przyjęła podejście „udawaj, aż ci się uda”, powiedziała.

Sam materiał źródłowy był sławny protestowano w momencie jego publikacji w 1991 r z powodu bezlitosnego rasizmu, mizoginii i przemocy seksualnej głównego bohatera Patricka Batemana. Choć Bale znakomicie wydobył nihilizm swojej postaci, nie wszyscy dostrzegli jego wizję na planie.

„Naprawdę pamiętam, jak myślałam, że Christian Bale jest okropny” – powiedziała współgwiazda Josha Lucasa powiedział outletowi. „Pamiętam pierwszą scenę, którą z nim nakręciłam, obserwowałam go i wydawał się taki fałszywy – i teraz zdaję sobie sprawę, że to był po prostu cholernie genialny wybór, jakiego dokonał”.

Chloë Sevigny i Christian Bale na premierze filmu „American Psycho” w 2000 roku.

Steve Azzara/Corbis/Getty Images

Bale nie został jeszcze gwiazdą, ale chwycił „American Psycho” za rogi. Walijczyk nie tylko użył swojego fałszywego amerykańskiego akcentu w wywiadach, ale rzekomo mógł spocić się na zawołanie podczas kręcenia — i przetrwałem rygorystyczny program ćwiczeń dla tej roli.

Chwila niektórzy aktorzy metody móc podejść zbyt dalekoLucas był naprawdę pod wrażeniem.

„(On) nie zwraca uwagi na pieprzenie niczego innego niż to, co robi” – powiedział portalowi. „Nie mam nic poza podziwem dla tego, ponieważ wielu aktorów Metody w rzeczywistości trochę rozprasza fakt, że ich proces jest ważniejszy niż cokolwiek innego”.

„Wtedy myślałem, że to udawanie” – dodał Lucas, „ale było dokładnie odwrotnie”.

źródło