S&P 500 ponownie pędzi w górę po optymistycznych informacjach o inflacji i stopach procentowych, choć niektórzy czołowi stratedzy uważają, że wzrost wkrótce zostanie wykolejony.

Po tych wiadomościach giełdy w USA poszybowały w górę. Nastawiony na wzrost Nasdaq Composite osiągnął kolejny rekord, podobnie jak S&P 500, który w 2024 r. wzrósł obecnie o 14% po wzroście o 24,2% w roku ubiegłym.

Uwaga na nadchodzącą korektę

Zamiast jednak pić szampana, kilku ekspertów rynkowych nieufnie podchodzi do wypłat.

Adam Phillips, dyrektor zarządzający ds. inwestycji w EP Wealth Advisors, powiedział w wywiadzie, że amerykańskie akcje są słabsze, niż na to wygląda. Zauważył, że większość wzrostów indeksu S&P 500 generuje garść spółek wzrostowych o dużej kapitalizacji, a wąski zakres rynku maskuje braki dziesiątek mniejszych firm. Jeśli ci liderzy się wycofają, inwestorzy mogą otrzymać wstrząsającą pobudkę.

„Nieco w ciągu ostatniego miesiąca zaobserwowaliśmy, że indeks S&P 500 wzrósł o blisko 3%, ale ponad 60% tego zwrotu pochodzi od Nvidii” – powiedział Phillips na początku tygodnia. „A jeśli spojrzeć na indeks S&P 500 z równą wagą, faktycznie wygenerował on ujemną stopę zwrotu w ciągu ostatniego miesiąca. Dlatego uważam, że to naprawdę, bardzo ważne, aby po prostu zajrzeć pod maskę w poszukiwaniu oznak dobrej kondycji rynku. mówi nam, że rynek potencjalnie nie jest tak zdrowy, jak mógłby się wydawać w przeciwnym razie.”

Phillips uważa, że ​​dopóki szersza grupa spółek nie osiągnie lepszych wyników, sceptycyzm wobec tego wzrostu jest uzasadniony. Spółki mogą dogonić technologicznych gigantów, publikując znakomite wyniki, ale nie będą miały takiej możliwości przed rozpoczęciem sezonu wyników za drugi kwartał w połowie lipca.

W międzyczasie Phillipsa niepokoją entuzjastyczne nastroje inwestorów pomimo braku istotnych czynników rynkowych i mieszanych danych ekonomicznych.

Pomysł łagodniejszego wzrostu gospodarczego niepokoi Anthony’ego Saglimbene, głównego stratega rynkowego w Ameriprise Financial. Wolniejsza inflacja napawa optymizmem, choć z majowych danych o wzroście cen można również wyciągnąć do połowy pustą wniosek: gospodarka amerykańska nie rozgrzewa się.

„Jeśli zobaczymy gospodarkę, która będzie wyglądać, jakby zwalniała bardziej agresywnie, co może sugerować, że Fed jest na lekkim spalonym lub może nie zwraca uwagi na spowalniające trendy wzrostu, to myślę, że moglibyśmy zobaczyć kolejną korektę o 5–10%” – dodał. Saglimbene powiedział w niedawnym wywiadzie.

Wyższe stopy procentowe na dłużej obniżają inflację, ale szkodzą także gospodarce, stwierdził Saglimbene. Dlatego obniżki stóp nie mogą nastąpić wystarczająco szybko.

„Im dłużej stopy utrzymują się na tym poziomie, po prostu kumulujemy więcej bólu w gospodarce” – stwierdziła Saglimbene. Kiedy więc spojrzymy na dane wsteczne, takie jak zatrudnienie czy inflacja, myślę, że będzie to wymagało znacznie bardziej szczegółowej reakcji ze strony Fed – coś w rodzaju co obecnie robi EBC zarządzać wzrostem, gdy stopy procentowe są na tak wysokim poziomie.”

Jednak zdaniem Saglimbene inwestorzy nie powinni się przejmować nadchodzącym cofnięciem.

Kolejne spadki będą prawdopodobnie skromne, ponieważ ci, którzy przegapili ten wzrost, prawdopodobnie skorzystaliby z okazji, aby wejść na rynek. Saglimbene zauważył, że na uboczu jest mnóstwo suchego proszku 6 bilionów dolarów na rachunkach rynku pieniężnego jest dwukrotnie wyższa od średniej długoterminowej.

To, czy inwestorzy powinni zacząć inwestować w akcje w świetle sprzecznych danych ekonomicznych, podwyższonych stóp procentowych i napiętych wycen, to inna historia.

Gene Goldman, dyrektor ds. inwestycji w Cetera Investment Management, zauważył, że indeks S&P 500 notowany jest po wielokrotność zysków forward wynosząca 21xco jest ambitne w tym kontekście.

„Wysokie wyceny – potrzebne są niskie stopy procentowe, niska inflacja, a my w tej chwili nie mamy żadnego z nich” – powiedział Goldman w niedawnym wywiadzie. „Więc wyceniasz wszystko w absolutnej perfekcji.”

Podobnie jak Phillips Goldman zwrócił uwagę, że spółki wzrostowe o niebotycznie wysokich oczekiwaniach wspierają stopy zwrotu i wycenę rynku – mimo że w latach wyborczych często osiągają słabe wyniki. O ile akcje spółek o dużej kapitalizacji nie będą nadal przeciwstawiać się grawitacji, liczy na znaczny spadek tego lata.

Jakakolwiek korekta rynku będzie prawdopodobnie krótkotrwała, powiedział Goldman. Powiedział, że S&P 500 może powrócić do swojej 200-dniowej średniej kroczącej, która wynosi nieco powyżej 4800. Wycofanie się o 11,5% nie byłoby zabawne, ale dyrektor ds. inwestycji zauważył, że byłoby to mniej niż średni spadek wynoszący 14,2%.

Sprawa byka w sprawie dalszych zysków

Jednak niektórzy stratedzy, z którymi niedawno rozmawiał Business Insider, otrząsnęli się z poglądu, że inwestorzy powinni zachować ostrożność.

Shep Perkins, dyrektor ds. inwestycji w Putnam Investments, spodziewa się, że amerykańskie akcje będą stopniowo piąć się w górę, tzw. „ściana zmartwień” ponieważ wielu inwestorów nadal jest sceptycznych wobec tego wzrostu. Co najważniejsze, wznowiono wzrost zysków, co powinno wspierać dalsze zyski.

„Zyski indeksu S&P 500 – po okresie stagnacji przez mniej więcej ostatni rok – zaczęły ponownie przyspieszać” – powiedział Perkins. „A to zazwyczaj jest dobry składnik wyższych zapasów”.

Garrett Melson, specjalista ds. strategii portfelowej w Natixis Investment Managers, powiedział, że indeks S&P 500 może dodać kolejne 10% do swojego zysku od początku roku, gdy inwestorzy, którzy oszczędnie podchodzili do akcji, przyznają się do porażki.

„Myślę, że FOMO ponownie pojawia się w tym obrazie” – powiedział Melson. „Jednak z fundamentalnego i technicznego punktu widzenia nadal uważam, że tendencja jest skierowana w stronę ciągłego wzrostu cen”.

10 sposobów inwestowania pomimo ryzyka wypłaty

Nawet ci, którzy przygotowują się do wycofania, mają części rynku, na których dążą do wzrostów.

Saglimbene podtrzymuje swoją kandydaturę z nadwagą Akcje amerykańskie ze względu na silny wzrost gospodarczy kraju, pomimo ryzyka krótkoterminowego załamania. Duże czapki są atrakcyjniejsze niż akcje średnich i małych spółek, o ile stopy procentowe pozostają na wysokim poziomie – dodał.

Jeśli chodzi o sektory, Saglimbene jest optymistycznie nastawiony do spółek w podstawowe produkty konsumenckie sektorze, ponieważ grupa ma atrybuty defensywne i siłę ustalania cen, a on także selektywnie stawia na byki technologia akcji, ponieważ odnotowały niezwykły wzrost.

Zarówno Saglimbene, jak i Goldman podkreślali akcje w Europa I Japoniaktóre osiągnęły w tym roku znakomite wyniki i powinny utrzymać się na stałym poziomie, jeśli giełdy w USA spadną. Goldman również podkreślił akcje zorientowane na wartość I małe czapkiponieważ oba mają stosunkowo atrakcyjne wyceny.

Phillips jest najbardziej optymistyczny w przypadku akcji mniej efektownych sektorów, takich jak energia I przemysł. Firmy energetyczne generują mnóstwo wolnych przepływów pieniężnych i dochodu netto, a ponadto stanowią zabezpieczenie przed ryzykiem, takim jak inflacja i problemy geopolityczne. To drugie odnosi się również do firm z branży obronnej działających w sektorach przemysłowych. Przemysł jest także głównym beneficjentem zwiększonych wydatków na infrastrukturę – stwierdził.

źródło