
Tośrodek nerwowy większości Letnie Igrzyska jest „Parkiem Olimpijskim”, zazwyczaj zbiorem około pół tuzina obiektów sportowych skupionych w jednym miejscu. Brzmi świetnie, prawda? Oto mały brudny sekret: większość parków olimpijskich znajduje się w dość sterylnej części miasta światowej klasy. Zbierzmy się wszyscy na gigantycznym, przegrzanym parkingu w środku lata!
W Riona przykład Barra Olympic Park — w którym odbywały się zawody w koszykówce, gimnastyce, pływaniu, gimnastyce, koszykówce, zapasach, skokach do wody i kilku innych wydarzeniach — znajdował się godzinę od plaży Copacabana, za drogą usianą apartamentowcami i salonami samochodowymi. Park w Londynie, we wschodniej części miasta, miał swój urok. Ale nadal znajdował się obok gigantycznego centrum handlowego.
Czytaj więcej: Pierwszy dzień paryskich zawodów to przełom w męskiej gimnastyce w USA
Paryż celowo unikał tradycyjnego modelu Parku Olimpijskiego. Zamiast tego urzędnicy wykorzystali istniejące zasoby i wznieśli tymczasowe obiekty, aby przenieść Igrzyska do serca miasta. Paryska wersja Parku Olimpijskiego składa się zasadniczo z historycznych pomników i punktów orientacyjnych — plus jego słynnych skośnych bulwarów i kuszących uliczek — po obu stronach Sekwany.
Nadal możesz skakać po wydarzeniach. Ale tutaj możesz zrobić sobie przerwę między meczami, obserwując ludzi w kawiarni na chodniku, popijając un café allongé.
W sobotę, pierwszy pełny dzień zawodów sportowych, jazda na deskorolce odwołano z powodu deszczu, ale harmonogram był tak dopasowany, że fani sportu mogli obejrzeć pierwszy mecz wyczekiwanej siatkówki plażowej — amerykańskiej drużyny męskiej Milesa Partaina i Andy'ego Benesha z Kubańczykami Jorge Alayo i Noslen Diaz — o 14:00, na skrawku piasku u stóp Wieży Eiffla. Stamtąd można było przejść na Pont Alexandre III, przez Sekwana, aby złapać końcówkę indywidualnej jazdy na czas kobiet w kolarstwie, gdzie Amerykanka Chloé Dygert, dwukrotna obrończyni tytułu mistrzyni świata w tej konkurencji, była faworytką. Czy mogłaby zdobyć pierwszy złoty medal Ameryki na igrzyskach w Paryżu, przed pływacy dotarli tam w sobotni wieczór?
Po przejażdżce rowerowej możesz wrócić na Champ de Mars, zieloną przestrzeń za Wieżą Eiffla, gdzie miasto zbudowało tymczasową arenę dla judo i zapasów o pojemności ponad 8000 osób. Para meczów judo o złote medale powinna rozpocząć się około godziny 18:00. To dałoby wystarczająco dużo czasu, aby ponownie przekroczyć Sekwanę, aby zdobyć dwa kolejne złote medale: szermierkę w Grand Palais, w szpadzie kobiet i szabli mężczyzn, rozpoczynając o 9:30.
Czytaj więcej: „To świetna zabawa”. Rywalizacja pływacka drużyn USA i Australii ma się dobrze w Paryżu
Nie jest to okropny sposób na spędzenie dnia. Więc po mokrym, szalonym, ale w pewnym sensie spektakularnym Ceremonia otwarciaPostanowiłem wypróbować miejską wersję wydarzeń olimpijskich.
Z ciekawości sprawdziłem w sobotę stronę z biletami na rynku wtórnym, aby zobaczyć, ile kosztowałaby przeciętnego fana taka paryska przygoda. Każde wydarzenie kosztowało od 890 do 960 dolarów. (Pamiętaj, to ostatnia, ostatnia sekunda.) W sumie wychodzi około 3800 dolarów za dzień. Przez następne 15 dni podobne trasy obejmujące wiele wydarzeń w sercu Paryża — być może w podobnych lub niższych cenach — mogą być dostępne.
Nie polecam nikomu opróżniania oszczędności emerytalnych. Ale wiele osób wydało więcej pieniędzy na rzeczy materialne. Oto doświadczenie, którego nigdy nie będziesz w stanie powtórzyć. A jeśli Taylor Swift wyznawcy mogą sobie pozwolić na szaleństwo Trasa ErasDlaczego fani sportu nie mogą zrobić tego samego?
(Wiem, łatwo mi mówić. Nie zaprzeczam, że moje uprawnienia prasowe dają mi możliwość darmowego wstępu na te wydarzenia. Ale ktoś musi sprawdzić grunt, prawda?)
Biorąc pod uwagę deszcz zagrażający mojej paradzie, pożyczyłem parasol golfowy z mojego hotelu po wschodniej stronie Paryża — kaucja 21 dolarów, zwrot po zwrocie — i wskoczyłem do metra nr 6 w kierunku Stadionu Wieży Eiffla na siatkówkę plażową. Nie spodziewałem się, że na plaży będzie tyle błota. Ale kiedy budujesz tymczasowy obiekt na publicznej przestrzeni zielonej ze ścieżkami gruntowymi, nie możesz uniknąć błota. Profesjonalna rada: nie zakładaj eleganckich butów na siatkówkę plażową.
Czytaj więcej: Zobacz, ile medali zdobyły dotychczas poszczególne kraje na igrzyskach olimpijskich w Paryżu
Musiałem zostawić parasol u ochrony: najwyraźniej był za duży. Niefajnie. Natychmiast poczułem zazdrość wobec innych widzów, którzy nie przemokli się. Widok na Wieżę Eiffla ze stadionu zapierał dech w piersiach, nawet w deszczu. Opcje jedzenia były mniej zachwycające: na przykład tablica menu sponsorowana przez Coca-Colę pokazywała cheeseburgera w promocji za 12 dolarów. Igrzyska olimpijskie nie oferują tak wielu kuszących wyborów kulinarnych, jak na przykład US Open na miejscu. Chyba po to są paryskie restauracje.
W siatkówce plażowej spiker pełnił również funkcję hype man. Obiecał, że Partain robi rzeczy na amerykańskim obwodzie siatkówki plażowej, których nikt nigdy wcześniej nie widział. Nie jestem wystarczająco ekspertem, aby obalić jego twierdzenia. Ale Kuba, szczególnie Alayo, była lepsza: pokonali Amerykanów w trzech setach, 21-18, 21-18.
Złapałem parasol od ochrony na spacer i przejażdżkę metrem na rowerze. Spacer po Paryżu jest łatwy, zwłaszcza po tym, jak intensywny aparat bezpieczeństwa ceremonii otwarcia został zdemontowany. Ale nigdy nie wiesz, kiedy szosowa trasa rowerowa może zamknąć ulicę i sprawić, że przegapisz metę.
Idąc Avenue Rapp w kierunku Pont de l'Alma, zdenerwowałem się, gdy zobaczyłem kilka rowerów w pobliżu Sekwany. Fałszywy alarm: tylko miejscowi. Postanowiłem jednak pojechać metrem tak blisko mety kolarskiej przy Pont Alexandre III, jak to możliwe, aby przejechać pod groźbą zamknięcia. Prawie uderzyłem parasolem faceta w stroju Team Ghana. Przeprosiłem. Nie wyglądał na zadowolonego.
Na szczęście dotarłem na czas, aby usiąść przy mecie jazdy na czas. I chociaż mój parasol uznano za zbyt duży do siatkówki plażowej, w kolarstwie był to uczciwy wybór, więc mogłem pozostać w miarę suchy. Głośnik odtwarzał Beyonce piosenkę „Break My Soul”, pasującą do tak wyczerpującego sportu.
Dwie amerykańskie zawodniczki miały ciężki dzień w deszczu. Taylor Knibb miała cztery kraksy i zajęła 19. miejsce. Przynajmniej czeka ją triathlon w środę. Dygart również miała kraksy w drodze do rozczarowującego dla niej trzeciego miejsca. Skrzywiła się z bólu, nie mogąc wywierać zbyt dużego nacisku na nogę, podczas wywiadów po wyścigu pod złotą statuą na moście. Zebrała się w sobie przed zwróceniem się do amerykańskich mediów i odmówiła obwiniania deszczu. „Zamierzam poddać się leczeniu i modlić się do Boga, żeby moja noga była w porządku”. Dygart ma jeszcze przed sobą wyścig grupowy na szosie i wyścig drużynowy na dochodzenie.
Australijka Grace Brown zaprezentowała epicki występ, wygrywając złoto nad Anną Henderson z Wielkiej Brytanii o prawie 92 sekundy, co jest wiecznością w kolarstwie. Brown ogłosiła miesiąc temu, że odchodzi od sportu pod koniec roku. Obiecała zdobyć medal w Paryżu i nie mogła uwierzyć, że zdobyła złoto, dołączając do klubu, do którego należą australijskie ikony olimpijskie, takie jak sprinter Cathy Freeman i pływak Ian Thorpe„To trochę szalone – to są australijskie legendy” – powiedziała. „Trudno pojąć, że inni ludzie patrzą na mnie w ten sam sposób”.
Było już około 17:00, a ja byłem głodny, wciąż żywiąc się batonami zbożowymi podczas szybkiego spaceru na południe Avenue Bosquet, w drodze na judo. Nie byłem pewien, kiedy dokładnie rozpocznie się pierwszy mecz o złoty medal w kategorii wagowej kobiet do 48 kg między Natsumi Tsunodą z Japonii a Bavuudorjiin Baasankhuu z Mongolii, więc musiałem ominąć bagietki.

Dotarłem na arenę Champs-de-Mars, ale agent ochrony zatrzymał mnie i kilku innych dziennikarzy: prezydent Francji Emmanuel Macron był w pobliżu, więc musieliśmy zamarznąć. W końcu weszliśmy do budynku, gdzie znajdowała się statua generała armii francuskiej Józef Joffre znajduje się na południowym krańcu. Nie został umieszczony na arenie judo. Paris 2024 po prostu zbudował konstrukcję wokół podstawy Champs-de-Mars, która została po raz pierwszy wzniesiona w 1939 roku.
Byłem w szoku, widząc judo pełne ludzi i pełne werwy. Tłum był pełen entuzjazmu, ponieważ Shirine Boukli z Francji właśnie zdobyła brązowy medal, pierwszy w tych igrzyskach dla Francji. „To piękny kolor” – powiedziała później. Podczas gdy obecność Macrona zmusiła mnie do opuszczenia tego meczu, udało mi się zobaczyć pierwsze złoto Japonii w tych igrzyskach, ponieważ zwyciężył Tunoda. Jednak głównym wydarzeniem był finał mężczyzn w kategorii do 60 kg, pomiędzy Yeldosem Smetovem z Kazachstanu a Luką Mkheidze z Francji, który przybył do kraju w 2010 roku jako uchodźca z Gruzji. „Luka! Luka!” – skandowali kibice. Śpiewali. Czy Francja zdobędzie swoje pierwsze złoto na igrzyskach olimpijskich, z Macronem w budynku?
Nie. Smetov zwyciężył, a niemała kazachska grupa również zaznaczyła swoją obecność. Smetov zdobył srebro w Rio i brąz w Tokio. „Stałem na podium po lewej stronie i po prawej stronie, jako srebrny i brązowy medalista” – powiedział Smetov za pośrednictwem tłumacza. „Ale dzisiaj, oczywiście, postanowiłem stanąć na szczycie”.
Mając trochę czasu do stracenia przed obejrzeniem drugiego francuskiego finału o złoty medal — Auriane Mallo-Breton kontra Man Wai Vivian Kong z Hongkongu w szermierce na szpady o 9:30 — sięgnąłem po pizzę z serem i lampkę wina, aby nabrać sił na wieczór. (Jeśli kupisz te bilety, będziesz mógł się zrelaksować, uwierz mi. Konferencje prasowe i wywiady nie będą wkraczać w twój czas jedzenia i picia.)
Nasycony, ruszyłem na północ Avenue Rapp, zauważając dwóch Francuzów, którzy oglądali wystawy win, aby odbyć ostatni spacer przez Sekwanę do Grand Palais na Polach Elizejskich. Grand Palais został zbudowany na Światowe Targi w 1900 roku, poświęcone przez Republikę Francuską „chwale francuskiej sztuki” i jest spektakularnym miejscem do szermierki. Ten sport ma historyczne korzenie we Francji i wzbudza tutaj większe emocje niż, powiedzmy, w Stanach Zjednoczonych.
Macron wrócił do domu. (Czy podążał za moim planem?) Francuska drużyna rugby 7 właśnie zdobyła pierwsze złoto w kraju, ale czy Mallo-Breton będzie w stanie dostarczyć indywidualny sprzęt? Stronniczy tłum naprawdę tego chciał — byli głośni i hałaśliwi, jak nowojorczycy kibicujący Gauff kokosowy na zeszłorocznym US Open. Akustyka Grand Palais gra dobrze.

A szermierka o złoty medal jest napięta. Mallo-Breton wyskoczyła na prowadzenie 7-1. Wszyscy mogliśmy poczuć smak świętowania. Ale Kong nie chciał się poddać. Zegar tykał w ostatniej rundzie, zawodnicy byli zremisowani. Następny kontakt zasadniczo wygrywał, ale nikt nie mógł trafić. Aż do dogrywki, kiedy Kong zakończył pojedynek.
Czy Macron przynosi pecha?
Istnieją bardziej prawdopodobne wyjaśnienia porażki. Thomas Martine, francuski szermierz szablista siedzący za mną, wygłosił potem długi monolog, mając na sobie francuską trójkolorową perukę. Uważa, że Mallo-Breton sama wbiła sobie do głowy swoją wczesną przewagą. „Zaczynasz myśleć, że możesz zostać mistrzynią olimpijską” — powiedziała Martine. „Kibice, ryki, to dodaje presji. To może bardziej zaszkodzić niż pomóc”. Mallo-Breton jednak odrzuciła analizę Martine. „Ona nigdy się nie poddała” — powiedziała Mallo-Breton o swojej przeciwniczce. „Dzisiaj była po prostu lepsza ode mnie”.
Oh Sanguk z Korei Południowej zakończył wieczór, wygrywając złoto w szabli z Tunezyjczykiem Faresem Ferjanim. Przyszedł do strefy prasowej, aby przeprowadzić wywiad z południowokoreańskim dziennikarzem. Poszedł po napój z lodówki, ale obsługa powiedziała Sanguk, ze złotym medalem na szyi, że musi za to zapłacić, jak każdy stary cwaniak.
Jeśli chodzi o Fantę za 4 dolary, złoty medal nie ma większego znaczenia.
Igrzyska olimpijskie są pełne niespodzianek. Jasne, możesz zacząć oszczędzać na 2028 rok w LA, zamiast jechać do centrum Paryża.
Jeśli jednak tak się stanie, nie zapomnij zarezerwować samochodu na wynajem.






