Paradise Lost od PolyAmorous, czyli nowe podejście do przygodówek

Chociaż ten gatunek przeszedł długą drogę od swojej złotej ery w latach 90, mimo wyborów (lub ich iluzji) wciąż jest w dużej mierze linearny. Polskie studio PolyAmorous nie tylko obiecuje autentyczną możliwość kształtowania fabuły, ale również świeże podejście, w którym liczy się coś więcej niż drzewko dialogowe.

W świecie wykreowanym przez Polyamorous trafiamy w okolice ruin spętanego nuklearną zimą Krakowa, gdzie pokłosie zbiera nigdy nie zakończona II wojna światowa. Byłaby to całkiem zwyczajna opowieść o przetrwaniu w post-apokaliptycznym świecie,gdyby nie fakt rozpisania historii na dwie linie czasowe, które kształtują siebie nawzajem. Konkrety fabularne jeszcze nie zostały zdradzone, wiadomo jednak, że w zniszczonym wojną świecie przyjdzie nam pokierować ostatnimi, którzy przetrwali: 12-letnim chłopcem oraz jego matką, próbującymi przedostać się do bunkra, w drodze do którego przewodniczy im tajemniczy głos. Z kolei przeszłość poznamy poprzez perspektywę jak dotąd nieznanej sztucznej inteligencji.

O ile hulająca na Unreal Engine 4 gra raczej nie powala grafiką po pierwszych materiałach sądząc, a gameplay opierający się na “silnie narracyjnej eksploracji” zwiastuje kolejny symulator chodzenia, tak siłą Paradise Lost ma być przede wszystkim interakcja między bohaterami, a także światem gry. Wybory w jednej linii czasowej mają wpływ na drugą, co więcej – sposobem, w jaki gramy daną postacią, kształtujemy zarówno jej charakter, jak i wygląd świata zewnętrznego. Dzięki temu powtórne przejście gry ma nie tylko dać “inne zakończenie”, ale również odmienne przeżycia.

Paradise Lost jest grą o iście literackim zacięciu – oparta na wielu przeciwieństwach, zestawiająca ze sobą motywy ze słowiańskiej mitologii oraz brytyjskiej literatury polane retrofuturystycznym sosem, próbuje pośród wielu innych dylematów poruszyć ten najważniejszy – “czy ludzkość zasługuje na kolejną szansę?”. Duży nacisk ma być również postawiony na introspektywną stronę historii, opartą na koncepcji 5 etapów żalu, przy czym to decyzje gracza mają być kluczowe w odkrywaniu prawdy o bohaterach.

Data premiery nie jest jeszcze znana, natomiast wiadomo, że gra pojawi się na XOne, Playstation 4 oraz PC. Sukces gry zależy od tego, jak dobrze uda się deweloperom sprostać własnym ambicjom – niemniej jednak główny pomysł oraz podejście do narracji pozwala wierzyć, że może to być jedna z istotniejszych premier w tym gatunku.