Horizon Zero Dawn – Recenzja

Horizon Zero Dawn jest najnowszą produkcja studia Guerrilla Games, znanego wcześniej z serii Killzone. Po latach tworzenia pierwszoosobowych strzelanek, Guerrilla zdecydowała się na stworzenie trzecioosobowej gry akcji z elementami RPG i otwartym światem. Mimo wszystko trzeba przyznać że zrobili to dobrze.

Główną bohaterką gry jest Aloy – rudowłosa łowczyni z plemienia Nora. Jej historię poznajemy praktycznie od samego początku, czyli od bobasa. Potem śledzimy losy naszej bohaterki w dziecięcym prologu aż po dorosłość. Aloy od samego początku swojego życia była wyrzutkiem. Wychowywała się wraz z Rostem który był dla niej jak ojciec i mentor, oraz sam swego czasu został wygnany. Fabuła stanowi tutaj bardzo mocny trzon całej rozgrywki. Idąc dalej do przodu coraz bardziej chcemy poznać przyczyny wygnania bohaterki z plemienia, wyginięcia wcześniejszej cywilizacji i pojawienia się mechanicznych stworzeń.

Rozgrywka w Horizon Zero Dawn wydaje się być mocno inspirowana innymi tytułami takimi jak chociażby Far Cry czy Wiedźmin 3, i rzeczywiście tak jest. Jednak nie można tu powiedzieć że było to złe posunięcie. Wręcz przeciwnie, powiedział bym raczej że wyszło to grze na dobre. Mamy tutaj zbieranie roślin rodem z Far Cry’a czy też coś w rodzaju “wiedźmińskiego zmysłu“, który pełni w grze znaczącą rolę. Poza tym mamy również odkrywanie mapy rodem z serii Assassin’s Creed.

Mimo iż Horizon Zero Dawn ma wiele podobieństw do innych dużych tytułów to łatwo jest odczuć, że gra wykorzystuje te rozwiązania po swojemu. Przykładowo mapa jest tutaj odkrywana za pomocą żyrafo podobnych robotów na które trzeba się najpierw wspiąć, a jeszcze wcześniej znaleźć do tego odpowiednie miejsce. Daje to wrażenie lekkiej świeżości. Mimo iż wiemy, że te rozwiązania były już stosowane w innych grach, wydają się one być trochę inne i przez to oryginalne.

Tym co moim zdaniem jest jednym z najlepszych, jak nie najlepszym elementem gry, była mechanika walki. Nie sprowadza się ona tylko do bezsensownego szpikowania przeciwnika strzałami. Każdy przeciwnik ma swoje mocne i słabe strony. Strzelanie w te słabe strony pozwalało zadać większe obrażenia, lub na przykład pozbawić oponenta niektórych zdolności. Strzelanie płonącą strzałą w zbiornik mogło doprowadzić do wybuchu a oderwanie przeciwnikowi działa wyłączało niektóre ataki. Do tego wszystkiego dochodzi również hakowanie maszyn, które stają się naszymi sojusznikami. Niektóre typy da się również ujeżdżać. Tego samego nie można niestety powiedzieć o ludzkich przeciwnikach. Owszem nie są oni źli, ale w cieniu walki z robotycznymi dinozaurami walka z ludźmi wydaje się być prosta i nijaka.

Jeśli chodzi o arsenał, którym przyjdzie nam zarządzać, jest on całkiem pokaźny. Naszym głównym narzędziem zagłady jest łuk, do którego mamy wiele rodzajów strzał. Poprzez podpalające i zamrażające, aż do przebijających i odrywających elementy wyposażenia. W grze mamy też możliwość unieruchamiania wrogów za pomocą linki oraz rozstawiania pułapek. Poza tym jest jeszcze kilka rodzajów broni, jednak je zostawię wam do odkrycia.

Podsumowując Horizon Zero Dawn to kawał świetnie napisanej historii okraszonej licznymi znajdźkami, misjami pobocznymi i świetnie zaprojektowanym systemem walki. Jeśli lubicie otwarte światy, różnorodność przeciwników i świetną grafikę, to w najnowszej grze Guerrilla Games odnajdziecie się jak nikt inny.

Horizon Zero Dawn

9

Ocena ogólna

9.0/10

Plusy

  • Świetna fabuła
  • Różnorodny otwarty świat
  • System walki
  • Grafika

Minusy

  • Walka z ludźmi
  • Pomniejsze rzadkie błędy
  • Sztuczna inteligencja
Please Login to comment