Festiwal Confiction – relacja

Festiwal Popkultury Confiction odbył się w dniach 16 – 18 sierpnia 2019 roku w Krakowie. Na wydarzenie otrzymaliśmy oficjalne zaproszenie od organizatorów, jednak do Krakowa wybrałem się w pojedynke. I przyznam się, że byłem trochę nieprzygotowany ze względu, iż był to mój pierwszy konwent. Chociaż kosztowało mnie to krótszym pobytem w krakowskim EXPO to jednak mam nadzieje, że wystarczająco wyskrobie o atrakcjach festiwalu.

Podróż do Krakowa trwała dziewięć godzin, głównie w pociągu. Pojawiłem się na miejscu późnym wieczorem w piątek – pierwszy dzień festiwalu. Zwiedzających o tej porze już nie było. Miałem jednak trochę szczęścia i organizatorzy wciąż byli na stanowiskach. Po krótkiej rozmowie, otrzymałem własną plakietkę akredytacyjną dla mediów oraz dwie opaski upoważniające do wejścia na festiwal Confiction. Udałem się więc na otwartą hale EXPO Kraków.

Na wejście przywitało mnie kino plenerowe, gdzie wyświetlany był jeden z zaplanowanych filmów. Zauważyłem też wiele stoisk do rozgrywek RPG. Na końcu hali umieszczony był Sleep Room, który pilnowany był przez pracowników wyznaczonych do tego celu. W czasie gdy przybyłem, ostali się głównie wolontariusze. Bardzo szybko otrzymałem zaproszenie na rozgrywke gry fabularnej, które przyjąłem. Jeden z wolontariuszy treściwie i zwięźle przedstawił mi zasady Dungeons & Dragons. I czym prędzej usiedliśmy wspólnie do gry, która toczyła się wraz z mistrzem gry.

Sesja gry fabularnej nazywała się Heist i polegała na wykradzeniu drogocennych przedmiotów z strzeżonego miejsca, jednak co najciekawsze przedmioty należały do zleceniodawcy, więc reguły mistrza gry stały się wyzwaniem dla uczestników rozgrywki. W grach fabularnych to mistrz gry dyktuje zasady świata. Tworzy je i opowiada historie, którą gracze wspólnie przeżywają a zarazem starają się rozwikłać. Tak bawiliśmy się kilka godzin, do późnej nocy. Gdy uczestnicy zakończyli sesje i opuścili Confiction, ja mogłem skorzystać z Sleep Roomu jednak bez żadnego materaca albo śpiwora, którego po prostu nie zabrałem. Wybrałem więc opcje nocnej pracy przy laptopie. Dzięki temu napisałem parę konkretnych publikacji dla Consolezone.pl. W między czasie pokusiłem się też o nocne zwiedzanie okolic krakowskich targów. Nie trudno się domyślić, że w następny dzień festiwalu byłem wpółżywy, co zdecydowało o mojej krótszej obecności na festiwalu. Jednak jeszcze zanim zakończe tą relacje, napiszę o sobotnich atrakcjach, na które zdążyłem rzucić okiem.

Sobote zacząłem od skontaktowania się z osobą, którą poznałem podczas szukania terenów Confiction. Z tym też wiąże się skromna historia. Chociaż znałem dokładne miejsce festiwalu to w piątkową noc nie łatwo było ją odszukać, przyznam się. Tym bardziej, że EXPO Kraków znajdowało się nieco dalej od przystanku autobusowego. Z pomocą pojawił się wracający z wydarzenia nieznajomy. Urządziliśmy sobie przyjemną rozmowe, przy okazji wskazał mi droge oraz wymieniliśmy się numerami telefonu – by w sobote spotkać się ponownie. Sobotnie przedpołudnie i popołudnie nie byłem więc sam. Razem ruszyliśmy zwiedzać kolejne hale, które wcześniej gdy przybyłem w piątek były już zamknięte. Co widzieliśmy? Prawie wszystkie atrakcje, które były zaplanowane – oprócz panelów dyskusyjnych. Panele te odbywały się w salach o wyznaczonych godzinach. Wiele wystaw, książki, komiksy, mangi, znane postacie oraz sklepiki. Nie wspominając o sesjach D&D, odbywających się w pierwszej hali. W sobotni wieczór postanowiłem zwinąć się, więc niedzielnych atrakcji tutaj nie opisze. Powrotem trzeba było też coś zjeść, więc wskoczyłem do pobliskiej galerii, gdzie serwowano pizze prosto z pieca. Całonocny powrót do Poznania umiliłem sobie oglądając weekendowe UFC, chociaż w pociągach brakowało gniazdek elektrycznych do podładowania sprzętu. Moja PlayStation Vita również nieco się rozruszała.

Festiwal Popkultury Confiction opiszę więc jako pełnoprawny konwent. Była to pierwsza edycja festiwalu. Brakowało gier, które tak bardzo uwielbiamy, jednak jak mogłem nie przyjąć zaproszenia od organizatorów wydarzenia. Podobnych wydarzeń z grami wideo niestety brak nad Wisłą, a jak są to mieszane albo tylko okazjonalnie. Może musimy dać branży trochę czasu.

Please Login to comment