Recenzja For Honor Closed Alpha – murowany killer | Consolezone.pl – piszemy o grach wideo i konsolach

For Honor
Velans 19.09.2016 20:41

Recenzja For Honor Closed Alpha – murowany killer

Od dawna czekam na For Honor a zamknięta alfa jeszcze bardziej naostrzyła mój apetyt. Tak, gra zapowiada się wręcz niesamowicie. Jest wszystko co trzeba. Różne frakcje, rozwijanie bohaterów, pojedynki na miecze, ulepszanie ekwipunku, umiejętności, małe i wieksze potyczki, fabuła i grafika nie brzydzi. Tak trzymać Ubisoft Montreal!

Uwielbiam gry, które wykorzystują bardzo proste pomysły i na tym nie tracą a wręcz zyskują. Tak jest z For Honor, w którym bardzo proste pomysły są jeszcze w odpowiedni sposób wyeksponowane. Na przykład mechanika walki na miecze a każde machnięcie mieczem wygląda epicko.

Czy ktoś kto nie obserwuje codziennie mediów pomyślał by o tym, że For Honor ma fabułe – a nie tylko interesujące walki na miecze? Przy pierwszym uruchomieniu zamkniętej alfy, For Honor wita kinowym intrem, które wprowadza w historię gry. Przyznam się, że trochę sam się zaskoczyłem. Uruchamiając gre chciałem głównie posmakować krwi na mojej stalowej broni, tyle wprawdzie mi by wystarczyło. A tu dodatkowo ciarki na samym początku.

Ale trochę o samej alfie For Honor. Bo jakby nie patrzeć do Walentynek 2017 roku jeszcze zostało mnóstwo czasu. Na początku jesteśmy w wprowadzeniu i uczymy się podstawowych szlagów naszą bronią oraz przejmujemy pierwsze tereny. Samouczek nie trwa zbyt długo i składa się z wiekszości apsektów potrzebnych do wygrywania pojedynków w grze. Tym samym po skończeniu wprowadzenia jesteśmy gotowi pojawić się na polu walki.

Już w samouczku można poczuć dla kogo ta gra będzie świetną zabawą. For Honor to pozycja wymagająca jakiegoś zainteresowania z naszej strony swoim charakterem. W zamian otrzymamy świetną zabawe i niezapomniane wrażenia. Których tych prawdziwych jest coraz mniej w morzu pozycji przesłoniętymi albo ogromnym marketingiem albo nakierowaniem tylko na jeden wybrany aspekt gry. For Honor to gra z prawdziwym przesłaniem i dozuje je z zegarmistrzowską precyzją. Alfa to tylko malutki urywek gry. Jednak chce wyjaśnić, że przed nami może ukazać się prawdziwy skarb w naszej branży. O ile deweloperzy będą kontynuować swój pomysł na gre, to my będziemy mogli wyrywać włosy z klaty – aż nie dotrwamy do premiery.

Jak widać bardzo zachwalam For Honor, ale mam powody. A jako recenzent mogę sobie na to pozwolić i zaprezentować swoją opinię o danej grze. Ale nie będę kłamał w tym momencie, że gra uwiodła mnie i nie pozwala puścić. A co tam, wracam do gry …

W wersji gry alfa For Honor grać można brutalnym wikingiem, prawdziwym rycerzem czy egzotycznym samurajem. I każdą z tą postaci odpowiednio rozwijać, by stawać się coraz skuteczniejszym w walce. Otoczka rozwijania bohaterów, zdobywania poziomów to obok unikalnego połączenia historii różnych nacji w jedną całość, to soczysty plus For Honor. Twórcy wiedzą co tworzą i by wszystkie elementy gry były ze sobą spójne.

Jednak gra ma jeszcze wiele pomysłów przed sobą do wykorzystania. Między innymi świetnym pomysłem może być wprowadzenie systemu gildii czy klanów dla każdej frakcji z dodatkowymi bonusami dla członków po rozwinięciu danej gildii. Co pozwoli łączyć się w mniejsze społeczności i walczyć z innymi. Dodatkowo rozwijanie gildii polegało by na wyznaczonych celach jak na przykład wygranie pięciuset meczów w danym trybie. Takie rozwijanie gildii dawało by swoim członkom dodatkowe bonusy i co ważniejsze gra była by długoterminowa. A by rozwinąć gre fair-play, można by wprowadzić dodatkowe rankingi gildii czy osobiste.

To tylko małe moje podpowiedzi, ale wydają mi się one idealne do takiej gry jaką tworzy Ubisoft Montreal. For Honor będzie killerem w naszej branży. Za świetne wykorzystanie pomysłów. Wierze tylko, iż gra nie stanie w miejscu i do czasu premiery praca nad grą będzie stopniowo się rozwijała. Jeśli tak będzie, czeka nas jedna z najlepszych gier początku tego wieku. Trzeba tylko graczy, którzy to docenią.

For Honor Closed Alpha

For Honor Closed Alpha
9

Ocena ogólna

9/10

    Plusy

    • proste pomysły i możliwości rozwoju gry
    • połączenie różnych dawnych nacji w jedną całość
    • stopniowa praca nad swoim bohaterem
    • fabuła w grze
    • branża potrzebuje przesłania jak w For Honor

    Minusy

    • daleko do premiery
    • oby nie było spadku poziomu gry
    • i trzeba czekać do premiery 🙂

    Dodaj komentarz

    avatar
    wpDiscuz